czy warto studiować ekonomię - opinia, wywiad

Czy warto studiować ekonomię? – wywiad z Mają

Jakiś czas temu, po skończeniu liceum powiedziałam sobie, że chcę studiować ekonomię. Do dziś zastanawiam się czemu się nie miałam wtedy jakiegoś bliskiego spotkania z sufitem, słupem, wielką doniczką?  Może to by mnie otrzeźwiło, uświadomiło, że się do tego kompletnie nie nadaję i obeszłoby się bez rzucania studiów i zaczynania nowych? Jednak są osoby, którym studia ekonomiczne się spodobały i dobrze się na nich odnalazły. Jedną z nich jest moja koleżanka – Maja, która w październiku będzie studiować ekonomię na trzecim roku.

Dziś zadałam jej pytanie „czy warto studiować ekonomię?”, a ona opowiedziała mi dokładnie jak wyglądają jej studia – zalety, wady, wykłady, praca, niespodzianki, praktyki, czy poleca i wiele innych. To zaczynamy!

DLACZEGO POSTANOWIŁAŚ STUDIOWAĆ EKONOMIĘ?

MAJA: Dlaczego? Myślę, że z początku sama zadawałam sobie to pytanie. Muszę przyznać, że kończąc liceum ogólnokształcące nie byłam pewna, czym chciałabym zajmować się w przyszłości. To znaczy, wiedziałam co byłoby moim marzeniem. Zawsze chciałam łączyć swoją pasję z wykonywaną przeze mnie pracą. Zderzyło się to jednak z szarą rzeczywistością, gdyż rozumiem, że zawód malarza w dzisiejszych czasach nie ma racji bytu. Musiałam więc chwilowo porzucić marzenia, wracając z powrotem na ziemię.

Uwierzyłam, że ekonomia jest kierunkiem, który pozwoli mi ustatkować się poprzez zdobycie dobrze płatnej pracy. Ponadto, słuchałam też opinii innych, często starszych, bardziej już doświadczonych osób. Mój wybór więc padł na ten właśnie kierunek, lżejszy od Finansów i skomplikowanych algorytmów matematycznych, ale cięższy od Zarządzania i Informatyki, za którymi nie przepadam. Zależało mi na dobrym wyborze, jeżeli miałam tu spędzić kolejne lata mojego życia.

Uczelnia, która na dniach otwartych potrafiła godnie się zaprezentować także zachęciła mnie, by studiować ekonomię. Żałuję tylko, że wielofunkcyjny i przeszkolony budynek CNTI służy tutaj głównie jako element marketingowy, gdyż w roku kalendarzowym zajęć w nim jest na prawdę niewiele.

A CZY TERAZ – PO DWÓCH LATACH STUDIÓW NADAL JESTEŚ ZADOWOLONA ZE STUDIOWANIA EKONOMII?

MAJA: Na tą chwilę mogę przyznać, że uczelnia w moich oczach spełnia swoje zadania.

Co do kierunku, przebrnięcie przez rok pierwszy było nie lada wyzwaniem. Wszystkie egzaminy musiały być zdane do końca czerwca. Często było to trudne, szczególnie dla osób, które dopiero co pragnęły zacząć nowy etap w życiu, co niekiedy mogło skończyć się zbyt szybko. Pierwszy rok studiów dla wszystkich był chwilą próby i przekonania się, czy  wybrany przez nas kierunek jest tym właściwym i czy dalej chcemy studiować ekonomię. Muszę też wspomnieć o bardziej ogólnych, często wydawać by się mogło niepotrzebnych przedmiotach. Tak zwane „zapychacze” planu zajęć niestety były na porządku dziennym.

Perspektywa studiowania zmienia się już na drugim roku. To czas wyboru promotora. Nie pomaga nam tutaj długa lista 50 nazwisk. Nie znamy przecież widniejących na liście osób, a późniejsza zmiana decyzji najczęściej jest już niemożliwa. Zostaje nam zatem wybór „w ciemno” lub rozeznanie wśród klas starszych roczników. Wybieraliśmy także specjalizację. Tutaj już było lepiej. Przedmioty stały się bardziej dobrane i w większym stopniu dopasowały się do naszych zainteresowań.

czy warto studiować ekonomię - zalety, wady, niespodzianki

JAK WYGLĄDAJĄ STUDIA EKONOMICZNE?

MAJA: Jeżeli chodzi o wygląd moich studiów, to odbywają się one w trybie stacjonarnym, średnio 3- 4 dni w tygodniu. Mam szczęście, bo w planie moich zajęć uwzględniało się wolne piątki. Chociaż taki wtorek przed środą przeładowaną 10 godzinnym blokiem zajęć z pewnością także się przydawał.

czy na ekonomii jest dużo wykładów?

MAJA: Tak, dominującą formą są wykłady. Z jednej strony to dobrze. Przychodzisz, siadasz, słuchasz i wychodzisz. Natomiast z drugiej, brak tutaj indywidualnej pracy studenta z profesorem. Łatwo się więc schować, bo nawet w grupie liczącej 25 osób wciąż pozostajemy anonimowi.

A CO Z ZALICZENIAMI? ŁATWO JEST ZDAĆ?

MAJA: Co do zaliczeń, wszystko zależy od prowadzącego. Czasami zdarzają się testy jednokrotnego wyboru, co wiadomo, że cieszy. Jednak w przedmiotach specjalistycznych trzeba się bardziej postarać. Rok pierwszy charakteryzowały kolokwia wielokrotnego wyboru i zadania obliczeniowe, np. z matematyki. Osobiście za tym nie przepadam. Prościej przychodzi mi wykonanie projektu w grupie, albo forma otwarta egzaminu, charakterystyczna na drugim już roku. Nie ma tu punktów ujemnych, a pozostaje nam wyrażenie własnej opinii.

ekonomia - testy zaliczenia egzaminy sesja

SŁYSZAŁAM, ŻE NA NIEKTÓRYCH UCZELNIACH POPULARNE SĄ „WEJŚCIÓWKI” – CZY U CIEBIE TEŻ SIĘ ZDARZAŁY?

MAJA: Na szczęście odpuszczone zostały nam wejściówki. Często jednak przygotowujemy pracę pisemną w domu, z czego potem jesteśmy odpytywani. Dla mnie to nie najlepsze rozwiązanie. Narażeni jesteśmy na dodatkowy stres, nie wspominając o potrzebie wygospodarowania dodatkowego czasu wolnego na jego wykonanie.

CZY ISTNIAŁA MOŻLIWOŚĆ ZWOLNIENIA Z EGZAMINU?

MAJA: Zwolnienia z egzaminów istnieją, ale tylko dla bystrych, którzy wiedzą jak zachować się na danym wykładzie i odważnych, aby się zgłosić i przekazać wiedzę innym.

A CO Z PRACOWNIAMI – SĄ RACZEJ TRADYCYJNE, CZY MOŻNA ZNALEŹĆ W NICH NOWOCZESNY SPRZĘT?

MAJA: Większość pracowni jest dobrze wyposażona. Często brakuję jednak dostępnej na daną chwilę sali z rzutnikiem do wyświetlania prezentacji, czy dużej auli mieszczącej 200 osób będących na wykładzie.

CZY POTRZEBNE INFORMACJE MOŻNA ŁATWO ZNALEŹĆ W INTERNECIE?

MAJA: W znalezieniu jakichkolwiek materiałów pomaga nam księgozbiór uczelnianych bibliotek. Zapomnijmy więc o Wikipedii. Często nie wystarcza też pierwsza otwarta karta w Internecie

A CO Z PRACĄ NA STUDIACH? MASZ MOŻLIWOŚĆ POŁĄCZENIA STUDIÓW Z DORABIANIEM?

MAJA: Jeżeli chcemy pogodzić pracę zawodową ze studiami, pamiętajmy o poszukiwaniu mniej absorbującego zajęcia, jak np. roznoszenie ulotek, czy praca w weekendy. Musimy znaleźć na to dodatkowy czas. Na pewno ciężko jest w czasie sesji egzaminacyjnej. Warto na miesiąc wcześniej zwolnić tempo i skupić się na nauce. Wszystkim nam przecież zależy na dłuższym odpoczynku w wakacje.

GDZIE ODBYWAŁAŚ PRAKTYKI I NA CZYM POLEGAŁA TWOJA PRACA?

MAJA: Moje bezpłatne praktyki zawodowe zrealizowałam w lipcu 2017 roku. Trwały one trzy tygodnie – w sumie 120 godzin. Odbyłam je w biurze podatkowym na terenie Śląska. Na pewno atutem był tutaj dogodny czas pracy i brak dojazdów. Uważam, że ten czas był mi potrzebny. Dużo się dowiedziałam, na nowo obyłam z dokumentacją i poznałam wiele pomocnych mi osób z chęcią dziejących się doświadczeniem.

czy warto studiować ekonomię - praca na studiach

CZY ŁATWO JEST ZAŁATWIĆ SOBIE PRAKTYKI, CZY RACZEJ TRZEBA SIĘ ZA NIMI NACHODZIĆ? 

MAJA: Radząc innym studentom, warto wcześniej rozejrzeć się za praktykami. W końcu mają nas one do czegoś przygotować, a nie polegać tylko na przysłowiowym „parzeniu kawy”. Obowiązują nas tutaj terminy składania dokumentów często w wielu egzemplarzach. Same poszukiwania także są wyzwaniem. Mogłabym nazwać szczęściarzem osobę, która już po pierwszej wizycie w przypadkowym biurze otrzyma propozycję współpracy od uśmiechniętego tam pracownika.

Nie możemy mylić nauki na uniwersytecie z pracą podczas praktyk. To najczęściej dwie odmienne rzeczy. Niestety, teoria nie zawsze zazębia się z rzeczywistością. To samo tyczy się przygotowań. Raczej nikt nie ma do tego głowy podczas roku akademickiego, więc umiejętności musimy zdobywać z czasem, już pod okiem opiekuna naszych praktyk.

JAKIE SĄ ZALETY EKONOMII?

MAJA: W zaletach wymieniłabym dopasowanie kierunku do każdego. Odnajdą się tu zarówno przyszłe studentki, jak i studenci. Pod względem płci ekonomia jest jednak bardzo uniwersalna.Nie jestem jeszcze w stanie ocenić jak ułoży się moja przyszłość po ukończeniu tego etapu edukacji. Podobno warto studiować ekonomię, bo po niej można odnaleźć się w każdej dziedzinie. Mamy tu więc wszechstronność kierunku, jednak brak kwalifikacji w konkretnym fachu.

A WADY?

MAJA: Wadą kierunku, szczególnie na pierwszym roku z pewnością będzie jego bardzo ogólny charakter. Z czasem nie pamiętamy już materiału z zajęć trwających jeden semestr, do których się nie powraca. Potem tak zwane przedmioty „zapychacze”. Ich rola sprowadza się głównie do wyrównania bilansu punktów ECTS, a przecież nie o to w tym wszystkim chodzi.

CZY POLECISZ INNYM STUDIOWAĆ EKONOMIĘ? JAKIE OSOBY SIĘ ODNAJDĄ NA EKONOMII?

MAJA: Ekonomię jako kierunek na UE mogę polecić osobom, które nie są zdecydowane czym chciałyby zająć się w przyszłości. Z pewnością jego ukończenie nie sprawi, że staniemy się gorszymi osobami. Nawet jeżeli nie spełni ona naszych oczekiwań, zawsze nabierzemy nowego doświadczenia. Uważam, że warto studiować ekonomię, bo poprzez swój uniwersalizm możemy znaleźć coś dla siebie, nawet, jeśli praca w biurze nie jest szczytem naszych marzeń.

JEŚLI MOGŁABYŚ COFNĄĆ CZAS, TO CZY NADAL WYBRAŁABYŚ TEN KIERUNEK?

MAJA: Będąc w obecnej sytuacji i patrząc z perspektywy ostatnich dwóch lat, byłabym skłonna wybrać ten kierunek ponownie. Uważam, że jest on przyszłościowy, jednak to dopiero pierwszy szczebel do osiągnięcia silnej pozycji na rynku pracy. Nie zaszkodzą praktyczne kursy komputerowe, czy językowe, które często oczekiwane od pracodawców, nie zasilają pakietu już uczelnianych zajęć.

czy warto studiować ekonomię - praca po ekonomii

CO CHCIAŁABYŚ ROBIĆ PO SKOŃCZENIU EKONOMII? JAKIE SĄ TWOJE PRZYSZŁE PLANY ZAWODOWE?

MAJA: Będąc już po praktykach mogłam przekonać się jak moja praca może wyglądać w przyszłości. Nie ukrywam, że większość naszych zajęć jest czysto teoretyczna, a wiedza na temat działań podejmowanych np. przez biura rachunkowe kończy się na książkowych przypadkach.

Pracując na programie Optima przy księgowaniu faktur, czy porządkując dokumenty mogłam zobaczyć jak to wszystko wygląda od środka, ucząc się przy tym nowych i pożytecznych rzeczy. W przyszłości widzę siebie w takiej pracy, jednak przy niskiej odporności na stres, szczytem mojego rozwoju będzie raczej niewielkie biuro podatkowe, niż rozległa sieć korporacyjna. Kierując się rozsądkiem, możliwość pracy w zawodzie przyniosłaby mi satysfakcję i poczucie, że moje ostatnie lata nauki nie zmarnowały się.

CO ZASKOCZYŁO CIĘ NA STUDIACH?

MAJA: Z pewnością zaskoczył mnie prestiż uczelni – w moim wypadku Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Będąc studentką niejednokrotnie miałam możliwość uczestniczyć w organizowanych wydarzeniach naukowych, czy imprezach okolicznościowych, na których zapraszane były cenione osobistości ze świata kultury.

I OSTATNIE PYTANIE – JEŚLI MIAŁABYŚ MAGICZNĄ RÓŻDŻKĘ – CO CHCIAŁABYŚ ZMIENIĆ NA STUDIACH EKONOMICZNYCH?

MAJA: Mając magiczną różdżkę, wprowadziłabym więcej zajęć praktycznych, terenowych, być może ukazujących wizję naszej przyszłej kariery zawodowej. Mając już pewność, że nasz wybór był odpowiedni, ze spokojem moglibyśmy odnaleźć się w nowej roli.

HD: Dziękuję za rozmowę 🙂

  • To kompletnie nie jest kierunek dla mnie, ale bardzo szanuję osoby, które ogarniają te wszystkie dokumenty i cyferki! 🙂

    • Dla mnie też nie, przekonałam się na własnej skórze 😀
      I potwierdzam – Maja jest dobra w cyferki, ja trochę mniej 🙂

  • Viola

    Pozdrów koniecznie koleżankę… od koleżanki z tego samego kierunku! 😉
    Za mną co prawda dopiero pierwszy rok, ale mam bardzo podobne spostrzeżenia.
    Na ekonomii jest dużo teorii, chociaż wieeele zależy od wykładowców. My mieliśmy takich, którzy prezentowali nam rzeczywiste sytuacje z różnych firm, ale i tych od książkowych schematów.
    Osobiście na „czystą ekonomię” raczej bym się nie zdecydowała. W moim przypadku, taki wybór padł, ze względu na specjalizację z ekonomiki transportu i logistyki…i póki co, również jestem zadowolona. Oby tylko tak do końca! 😉

    Pozdrawiam serdecznie i powodzenia na studiach. 😉

    • Oczywiście, że pozdrowię! Na pewno się bardzo ucieszy!
      Fajnie, że mieliście też wykłady na których prezentowano rzeczywiste sytuacje z firm – na tym na pewno można się wiele nauczyć.
      Cieszę się, że podoba Ci się na studiach – to ważne, by robić to, co się kocha.
      Dziękuję bardzo i również życzę powodzenia na studiach, będę trzymać za Ciebie kciuki!
      Trzymaj się ciepło! 🙂

  • Pingback: Czy warto studiować chemię? - Wywiad z Weroniką - HEAD DIVIDED()

  • Pingback: Dziś bądź jak Pollyanna - HEAD DIVIDED()

  • Pingback: Poszerz horyzonty #11 - Australia, celibat i gry w szkole - HEAD DIVIDED()