Harlan Coben – Sześć lat później

Przypuszczam, że większość moich znajomych doskonale zdaje sobie sprawę, że… jestem absolutnie zakochana w książkach! To właśnie one potrafią poprawić mi humor lub zrelaksować po ciężkim dniu. Lubię czytać wiele rodzajów książek, od typowych obyczajówek, fantasy i romansideł, po wciągające kryminały. Dziś trafiło na „Sześć lat później”, które napisał Harlan Coben.

Niechętnie muszę się przyznać, że do jej przeczytania zbierałam się bardzo długo, bo chyba z ponad pół roku. Ale spokojnie! To wcale nie dlatego, że bałam się że będzie kiepska, czy coś, o nie!  Ci, którzy czytali już coś od tego autora, dobrze wiedzą, że często fabuła jest tak zagmatwana, a przy wciągająca, że najlepiej zarezerwować sobie dobre kila godzin. A to wszystko po to, żeby móc pochłonąć ją w całości i zanurzyć się całkowicie w innym świecie.

Więc, gdy w końcu znalazłam dla siebie cały dzień wolny usiadłam w moim kąciku z czekoladą i kocem. Zaczęłam czytać i … dosłownie odpłynęłam! Harlan Coben wykonał kawał dobrej roboty! Ta książka jest świetna!

Harlan Coben - i dzieje się magia

O CZYM JEST KSIĄŻKA?

W skrócie: o poszukiwaniu zaginionej ukochanej, a w mniejszym skrócie to:

Jake Fisher, sześć lat temu miał wątpliwą przyjemność patrzeć jak jego dziewczyna i największa miłość, wychodzi za mąż za niedawno poznanego, Todda Sandersona. Jest tym zaskoczony, ale kobieta prosi by dał im spokój, co też główny bohater ze smutkiem robi. Gdy po sześciu latach Todd umiera, jedzie na pogrzeb. A tam okazuje się, że żona Sandersona to nie Natalie! Jake zaczyna jej szukać, ale ku jego zdziwieniu, jego miłość jakby rozpłynęła się w powietrzu. Nie ma po niej żadnego śladu, numeru telefonu, maila, świadectw ukończenia szkoły, ani nawet zeznań podatkowych (a dobrze wiemy, że przed podatkami raczej ciężko się ukryć)! Dodatkowo, gdy jedzie do miasta w którym poznał Natalie, wszyscy zaprzeczają jej istnieniu, nawet udzielający ślubu ksiądz mówi, że tego nie zrobił i nigdy jej nie widział. Tak więc, czy Fisher miał jakieś halucynacje? Czy to wszystko zdarzyło się naprawdę, czy tylko w jego fantazji?

Harlan Coben - Sześć lat później - zdjęcie do posta

DLACZEGO WARTO PRZECZYTAĆ? BO:

1.Jest strasznie wciągająca

Fabuła jest tak skonstruowana, że gdy się raz usiądzie, to naprawdę ciężko się oderwać, nawet na pójście do kibelka. A jak już się uda to i tak myślisz o tym co będzie dalej .

Lubię też gdy trzyma w napięciu, ale bez przesady, wolę nie podskakiwać, kiedy ktoś znienacka zapyta „Co czytasz?”. I to jest tutaj dobrze rozwiązane – są chwile spokojne, gdy Jake wspomina, myśli i kombinuje jak znaleźć Natalie, ale są też takie z dreszczykiem emocji.

2. Główna postać jest ciekawie przedstawiona

Rzeczą która mi się spodobała, było to, że główny bohater był wykładowcą na uniwersytecie Landforda. Czemu? Bo nauczyciele często wydają się swoim uczniom takimi kompletnie oderwanymi od rzeczywistości i mało kto wyobraża sobie, że heeej! Mój profesor z historii też ma jakieś życie, problemy wychowawcze z dziećmi czy też kłóci się z żoną o to gdzie pojadą na wakacje. Bo czy Wy kiedyś myślicie jak wygląda ich życie prywatne? No właśnie – ja też nie.

Inną, dość oczywistą cechą Jake’a, jest… kreatywne myślenie. Ale niespodzianka, co nie? Jednak zawsze podziwiam to, w jaki sposób bohaterowie łączą wskazówki, fakty, wnioskują. Bo mimo, że nie uważam się za jakąś najgłupszą, to nie jestem pewna, czy na ich miejscu tak dobrze dałabym sobie radę.

3.Wątek miłosny

Mówiłam już, że lubię romanse? I tak, tak – dobrze wiem, że romansidła to nie jest literatura szczególnie wysokich lotów, ale co ja poradzę, że dobrze mi się ją czyta i kibicuje głównym bohaterom?  Jednak w tym wypadku byłam absolutnie zachwycona – bo wątek miłosny to tylko tło dla głównego tematu. No i oczywiście, miałam wielką nadzieję, że Jake’owi się uda z Natalie.

4. No i uwielbiam zakończenie!

Harlan Coben wykreował naprawdę świetne zakończenie, ale o tym musicie się przekonać już sami, nie mogę spoilerować!

  • Pisac na telefonie to nic dobrego, nie wiem czy mi dodalo komentarz, ale hak tak to jeszcze raz powiem 😀 ze lubię takie książki i koniecznie muszę się za nią zabrać po moim Stulatku. Szkoda tylko, ze jestem zmuszona czytać książki na raty, nie tak jak kiedyś połykać. 🙂

    • Cieszę się że się spodobało! Tak, tak dodało, tylko jako, że pierwszy raz u mnie coś skomentowałaś to muszę to zatwierdzić: ) Gorąco polecam ! A książkę zawsze można wziąć w jakąś długą podróż 🙂

  • Nie czytałam jego książek jeszcze, ale zachęciłaś mnie mocno. 😉 Dodaję do listy lektur na później 🙂

  • Ech 🙂 Uwielbiam H. Cobena i jego „koleżankę po fachu”, Tess Gerritsen. Książki Cobena są jednak cięższe, ale kryminały, kryminały medyczne i dobre thrillery są w moim stylu:D

    • Tess Geriritsen też jest super: ) Czytałam od niej „Osaczoną ” i całkiem mi się podobało: )

  • Ja uwielbiam Harlana Cobena, mam w domu kilka jego książek; są fascynujące! Ostatnio odeszłam od thrillerów, ale przyznaję, że on kapitalnie pisze. Ostatnią, którą czytałam było „Nie mów nikomu”.

  • Nie znam tej pozycji, ale zaciekawiłaś mnie bardzo. Dopisuję do swojej listy. Dziękuję. 🙂

  • Nie czytałam jeszcze nic tego autora, ale chyba w końcu sięgnę po jego książki, z tego co napisałaś zapowiada się ciekawie 😉

    • Bardzo się cieszę! Ja moją przygodę zaczęłam z „Nie mów nikomu” – polecam spróbować od niej lub „Schronienia” 🙂

  • Nie ja też muszę na świeżo, bo po tygodniu już zapominam. Ja ostatnio strasznie wciągnęłam się w CAssandrę Clare – tak wiem, to tzw romans dla młodzieży, w dodatku fantasy – ale nie mogłam się oderwać. Żyłam tą książką. Głównemu bohaterowi kibicowałam, jak nigdy dotąd. Jak był szczęśliwy, ja razem z nim, jak nie – byłam wściekła, kombinowałam, co będzie dalej – nie mogłam spać, bo myślałam, co będzie dalej. Cudne książki – przeczytałam dwie sagi. Jedna ma 6 tomów, druga to jakby prequel – czyli dzieje przodków ujęte w trylogii – świetny język, wyśmienity dowcip, romans, no i to co ja lubię najbardziej podziemny świat wampirów, wilkołaków, demonów, aniołów i fearie….

    • Bardzo mnie takie zapominanie irytuje! A od Cassandry Clare czytałam pierwszą część sagi Darów Anioła i było całkiem fajne, jednak jakoś to nie zachęciło mnie do sięgnięcia po kolejny tom. Oczywiście, nie zaprzeczam, że są bardzo wciągające z powodu lekkiego stylu i szybkiej akcji 🙂

  • tej książki HC jeszcze nie czytałam. Przekonałas mnie, więc to zrobię 🙂

  • Mnie tez bardzo wciagnelo Twoje streszczenie tej ksiazki, chetnie poznalabym koniec. Tez bardzo lubie rozplywac sie nad ksiazka z czekolada rozplywajaca sie w ustach. pozdrawiam serdecznie Beata

    • Cieszę się bardzo! A czekolada+książka to najlepsze połączenie 🙂 Pozdrawiam również 😉

  • Ewa

    Opis dałaś świetny aż chce się sięgnąć po książkę, może na długie podróże po nią sięgnę 🙂

  • oh, ja też bardzo lubię czytać, choć mam na to dużo mniej czasu niż kiedyś… no i czytam na telefonie, staram się ograniczyć ilość rzeczy dookoła nas więc książki elektroniczne są takim kompromisem. Koniecznie zapiszę sobie tę pozycję na liście do przeczytania, czasem brakuje mi pomysłu co czytać, a tak będzie pod ręką!

    • Dokładnie! Gdyby nie telefon, czytałabym może jedną książkę na pół roku, a tak jest tego dużo wiecej 😉 Co do listy, warto założyć sobie konto na lubimyczytać.pl i tam stworzyć taką listę 🙂

  • Pingback: Jutro nie będzie inaczej! | Head Divided()

  • Pingback: Dzień dziecka, czyli parę słów o najbardziej upragnionych rzeczach dzieciństwa | Head Divided()

  • dodaję do mojej poczekalni książkę 🙂 Cobena uwielbiam 🙂

    • Cieszę się bardzo! Ja też bardzo go lubię:)

  • Pingback: Jak szybko rozładować złość? 15 sposobów! Cz.2 | HEAD DIVIDED()

  • Pingback: Jak wygląda szczęście, czyli huśtawka i naleśniki()

  • Fajna recenzja, lubię jak wszystko jest jasno wypunktowane.

    • Dziękuję!
      Dla mnie takie wypunktowanie przy recenzjach jest bardzo ważne, dlatego też sama staram się takie tworzyć 🙂

  • Pingback: Książki są fajne! Dopóki to nie lektury... - HEAD DIVIDED()

  • Pingback: Jutro nie będzie inaczej!()

  • Pingback: Dzień dziecka, czyli parę słów o najbardziej upragnionych rzeczach dzieciństwa - HEAD DIVIDED()