Lubisz modę = jesteś pustakiem!

Czy naprawdę zainteresowanie modą z góry skazuje na określenie pustak? Gdy ostatnio wrzuciłam tekst „Dlaczego jesteś brzydka?” pewna osoba stwierdziła, że ” Jeżeli ktoś budząc się rano myśli tylko o tym czy jest ładny czy brzydki, to znaczy że jest pustakiem który nie ma światu nic do zaoferowania poza swoją urodą”

Zgadzam się z tym stwierdzeniem, aczkolwiek tekst jest zupełnie  o czymś innym!

KILKA SŁÓW O SAMOAKCEPTACJI

Przecież ja wcale nie napisałam, że te dziewczyny myślą TYLKO I WYŁĄCZNIE o urodzie. To tylko jedna z wielu myśli przemykających po naszej podświadomości. Poza tym, przez piękno miałam na myśli raczej czucie sie dobrze we własnej skórze, samoakceptację, niż piękno jako wartość kreowaną współcześnie w mediach. Według mnie możesz być piękna niezależnie od tego czy jesteś młodą dziewczyna czy też 80-letnią staruszką z garbem, sztuczną szczęką i zezem.

U3T4F3GBGU

Ten komentarz sprawił, że zaczęłam zastanawiać się, co ta osoba myśli o osobach które interesują się modą. I doszłam do wniosku, że je też uznałaby za pustaki, moim zdaniem niesłusznie. Bo czy to że lubię sobie czasem przejrzeć fajne stylizacje (pinterest) czy tez zwyczajnie pochodzić po sklepach czyni mnie idiotką?

Jeżeli tak myślisz, to dziękuję bardzo za uwagę, do widzenia, krzyżyk znajduje się w prawym górnym rogu.

To, że ktoś interesuje sie modą, wcale nie oznacza ze jest jego całym życiem, że modli się do Vogue, a nowe ciuchy kupuje codziennie.  Prawdopodobnie to tylko jedna rzecz z wielu: czytania książek, jazdy na rowerze lub motorze, fotografii, wspinaczek górskich czy chociażby układania puzzli. A Ty, jeśli widzisz tylko tą jedną część pasji, nie masz prawa nazwać jej z tego powodu kretynką.

I uwaga – nie mówię tutaj o prawdziwych maniaczkach, dla których najgorszą tragedią świata jest dzień bez wizyty w centrum handlowym i kupowania nowych ciuchów, tylko dlatego że akurat są modne.

20C5B2LJ2O

MODA W BLOGOSFERZE

W blogosferze można znaleźć wiele inteligentnych kobiet pasjonujących się modą.

Np. Maria z ubieraj się klasycznie – jej analizy kolorystyczne pomogły wielu kobietom czuć się lepiej we własnej skórze, a opisy stylu danej osoby są niezwykle rzetelnie przygotowane.

Albo Ania z aniamaluje.pl  – dużo pisze o rozwoju osobistym, czasem daje dobrą radę na wyleczenie jakiejś choroby, wydała własną książkę, a przez swojego bloga pomaga wielu osobom pozbyć się kompleksów. Mimo, to nie brakuje tam też wpisów modowych np. ten o wiosnnym przeglądzie butów.

Na pewno nie możemy ich nazwać pustymi: to świetne i bardzo mądre kobiety o rozległych zainteresowaniach. A zauważcie, że to tylko mały odsetek ludzi lubiących modę, zarówno płci męskiej (chyba każdy zna Mr. Vintage!) jak i żeńskiej.

Jak większość kobiet, lubię dobrze wyglądać i nie wstydzę sie tego. Jednak daleko mi jest do osób przeglądających modowe magazyny w każdej wolnej chwili i wydających ostatnie oszczędności na najnowsze trendy. A jeśli to czyni mnie w Waszych oczach pustakiem to mam dla Was radę: zamknijcie tę stronę, a potem idźcie szukać, tego co zgubiliście – mózgu. Gdzieś w końcu musi być, nie?

  • Patrycja

    Bardzo słuszna uwaga! Niestety tak jest w dzisiejszych czasach. Wiem sama po sobie.. 🙂

  • A ktoś kto się fajnie z polotem ubierze to szafiarz. [*]

  • Piesia155

    To, że ktoś lubi lub interesuje się modą wcale nie oznacza że jest pustakiem może to znaczyć że lubisz być schludna i ubrana pod okazje.

  • Interesowanie się modą, w moim zdaniem polega na tym, żeby dobierać ubrania pasujące do siebie, żeby ktoś idący ulicą się do nas uśmiechnął bo fajny wyglądamy, wtedy jest nam miło, a to najważniejsze. 🙂

  • Zuzanna Gałuszka

    Teraz zaczęłam się zastanawiać, czy lubienie mody, a ślepe podążanie za trendami to to samo, bo autor stwierdzenia chyba tak sądzi. Dla mnie chyba to jednak dwa różne terminy i jestem w stanie przyznać rację tej osobie ale w kwestii ślepego podążania za trendami.
    WHITEZUZ – KLIK

  • A dla mnie pustak to osoba, która nie ma nic do zaoferowania oprócz ładnej buzi.. albo i nawet tego nie posiada… Jest to osoba, która w głowie ma tylko z których chłopakiem by tu się jutro umówić? Założyć różowe majtki czy różowe z koronką? Po co mi szkoła skoro są dyskoteki i praca pod latarnią…
    http://adifferentperspectiveontheworld.blogspot.com

  • Dokładnie! Również pozdrawiam!

  • Idealny post. Ostatnio mojego przyjaciela ludzie zaczęli przezywać od gejów, ponieważ zaczął się modnie ubierać i chce zostać projektantem, ponieważ interesuje go świat mody. WTF?
    Nie rozumiem podejścia niektórych ludzi.

    • Ja również tego nie rozumiem 🙂 Trzymam kciuki za Twojego przyjaciela!

  • Poświęciłaś post na czyjaś głupotę. Nie powinnaś sie przejmować takimi osobami ktore maja mózg wielkości orzeszka. Znasz swoją wartość i to sie liczy. Dana osoba ma teraz satysfakcję ze spędziłaś tyle czasu wypisując swoje wypociny na temat jakieś „pustej” osoby bo to ta osoba pokazała swoją inteligencje a ty nie powinnaś zwracać uwagi na takich ludzi bo oni tylko szukają rozgłosu;)

    Nie wiem jak moge Cie zaobserwować ale zapisze sobie twoja stronę do odwiedzania bo ogolnie podoba mi sie twój blog i styl pisania 😉 pozdrawiam!

    naatusska.blogspot.no

    • Dziękuję 🙂 Faktycznie nie pomyślałam o tym w ten sposób. Możesz mnie zaobserwować przez polubienie na fejsie lub na bloglovin, na dole są linki 🙂

  • Pingback: Lubisz modę = jesteś pustakiem? | Head Divided()

  • Martyna Krajewska

    Bardzo dobrze napisany post, nie ma co sie sugerować jakimiś szufladkami, kazdy jest inny, a postać jaka kto kreuje w internecie, nie musi oznaczać, ze ktos jest dokładnie taki w rzeczywistości. Czesto tez nie mamy możliwości poznać kogoś „dokładnie” poprzez bloga- w mocny nigdy nie prowadziliśmy z ta osoba rozmowy, prawda? Jak najdalej od tajgę szufladkowania ludzi typu: „blogerka=pustak”, „piszesz bloga=mas za duzo czasu” Pozdrawiam!

    • Dziękuję 😉
      A kreacje w Internecie bywają bardzo różne i tak jak piszesz – nie mamy możliwości poznać kogoś tak super dokładnie tylko poprzez bloga. Tym bardziej jeśli autorka np. prowadzi bloga modowego, ale ma tez inne pasje – rower, filmy, zbiernaie znaczków itd, ale o nich nie pisze, bo nie wpasowałoby się w tematykę jej strony 🙂
      Pozdrawiam również! 😉

  • Hai Le

    Czasami bywa i odwrotnie, kiedy przyznasz, że nie interesujesz się modą, nazwą cię zaniedbaną. Trudno. Widziałam jakiś czas temu na Insta zdanie, że hejter widząc jak chodzisz po wodzie stwierdziłby, że nie umiesz pływać <|;^D

  • Nie można się przejmować opinią innych ; ) Jeśli coś dla Ciebie jest dobre i przyjemne, a nie krzywdzi innych, to masz z tego rezygnować tylko dla tego, że komuś się nie podoba? Chrzanić, co mówią inni! 😉

    • Wiesz, ja nawet specjalnie wielką pasjontką mody nie jestem, po prostu lubię dobrze wyglądać 😉 Ale są osoby, dla których ta moda jest pasją i znacząco poszerzają dzięki temu swoje horyzonty – dla takich osób ta opinia byłaby dość krzywdząca 🙂
      „Chrzanić, co mówią inni! ;)” – i takie podejście lubię!

  • Moim zdaniem zainteresowania modowe poszerzają horyzonty. Faktem jest, iż nie każda blogerka modowa pasjonuje się wyłącznie modą. Ja np. w życiu zawodowym zajmuję się tłumaczeniami biznesowymi, uwielbiam podróże i muzykę. Pozdrawiam 🙂

    • O, widzisz! I jesteś kolejnym przykładem na to, że to poszerza horyzonty! Też lubię podróże i muzykę 🙂
      Pozdrawiam również!

  • nie wiem w czym dbanie o własny wygląd i ubiór miałoby być gorsze, niż dbanie np. o efektywny wygląd ogrodu. a zapalonych ogrodników nikt pustakami nie nazywa przecież.

    • Dokładnie! Dlatego tak bardzo zdziwił mnie komentarz tej osoby!

  • Dbanie o siebie powinno być w interesie każdego i nie chodzi mi tutaj tylko o ciuchy czy makijaż, ale też zwracanie uwagi na to co jemy, jak dbamy o swoją higienę, czy regularnie robimy badania kontrolne itd.

    I skąd ta pewność, że się zgubił? Może nic się nie zgubiło? Może go po prostu nigdy nie mieli? 😉

    • Dokładnie! Zgadzam się z Tobą w 100%!
      I powiem Ci, że nie brałam takiej możliwości pod uwagę, ale faktycznie – to jest możliwe 🙂

  • spacewalker

    Oglądanie i kupowanie ciuchów to nie jest interesowanie się modą. Przecież każdy to robi i każdy to lubi, nawet ja, a jestem ostatnią osobą, którą można by posądzić o interesowanie się modą. Moda to bardzo dziwny i śmieszny wynalazek, bo każe nam nosić niewygodne buty, tylko dlatego, że są modne albo decyduje o tym jakiego koloru ubranie możemy dziś włożyć. Ja też uważam za pustaki osoby goniące za modą, to znaczy takie, dla których nie jest ważne to, żeby w ubraniu ładnie wyglądać, tylko to, żeby ubranie spełniało warunki modowe, miało odpowiedni kolor czy metkę.

    • „Oglądanie i kupowanie ciuchów to nie jest interesowanie się modą. Przecież każdy to robi ” – chodziło mi raczej o znajdowanie przyjemności w oglądaniu i kupowaniu ciuchów 🙂
      Poza tym jest różnica w w gonieniu za modą i kupowaniu rzeczy „bo są modne”, a znalezieniu swojego stylu, inspirowaniu się dawnymi stylami np. z lat 60 , 50 , 90 itd, insteresowaniu się składem ubrań, tym gdzie się je produkuje, kim są czołowi projektanci, na czym polega ich fenomen itd 🙂