22 fakty o mnie na 22 urodziny - na dachu BUW w Warszawie

22 fakty o mnie na 22 urodziny – poznajmy się lepiej!

W ostatnim tygodniu listopada obchodziłam 22 urodziny – nie wierzę, że to już! I jako, że bardzo lubię czytać takie urodzinowe wpisy u innych blogerów, to postanowiłam stworzyć również własną listę pt. „22 fakty o mnie na 22 urodziny” i dać się poznać lepiej. Kto wie – może ktoś z Was ma tak samo i wśród tych faktów o mnie odnajdzie bratnią duszę?

22 fakty o mnie - poznajmy się lepiej

 

22 FAKTY O MNIE NA 22 URODZINY

1. MÓJ SPOSÓB NA SKUPIENIE SIĘ

Plotę warkocza, gdy się czegoś uczę albo jestem skupiona. Muszę mieć wtedy coś w rękach! Tak samo gdy ktoś mnie odpytuje – biada jeśli robi to w swoim pokoju. Wówczas wszystko, co jest dookoła, wpada mi w ręce i nieświadomie się tym bawię – obracam długopisy w dłoniach, zdejmuję i zakładam skuwkę flamastra, wykręcam zegarek itp.

2. WYDAJĘ MAJĄTEK W PAPIERNICZYM

Jestem ogromną estetką pod względem papierniczych rzeczy. Kocham śliczne okładki zeszytów i za coś, co złapie mnie za serce jestem w stanie dać majątek. Mam ulubione flamastry, gdzie kryterium był nie tylko kolor, ale i dźwięk, który wydają przy zakreślaniu. Mój piórnik jest pełen cienkopisów, gdzie na bieżąco używam pięciu – nie wyobrażam sobie bez nich nauki! No i w sklepie papierniczym jestem w stanie spędzić wieki!

3. PRZYWIĄZUJĘ SIĘ DO RZECZY

Bardzo łatwo przywiązuję się zwłaszcza do rzeczy codziennego użytku i gdy się niszczą, to najczęściej wróciłabym do tego samego sklepu i kupiła identyczną rzecz. Szkoda, że przeważnie nie jest to możliwe, bo ja naprawdę bardzo chętnie przygarnęłabym np. te same jeansy, buty, kurtkę itd. Poza tym, gdy już coś naprawdę polubię, to zakładam to codziennie i nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez ulubionego zegarka. Naszyjnik też codziennie zakładam ten sam, nieważne czy to „dzień powszedni”, urodziny czy Boże Narodzenie.

4. PRZECHOWUJĘ WSPOMNIENIA W PUDEŁKU

Kolejne fakty o mnie? Cóż, jestem osóbką o bardzo krótkiej pamięci, przez co wiele wspomnień wylatuje mi z głowy.  I pewnie gdyby nie niektóre przedmioty, to zupełnie bym o nich zapomniała, dlatego też tak bardzo cenię moje pudełko wspomnień. Lądują w nim rzeczy przypominające o ważnych chwilach, takie, których używałam przez długi czas lub po prostu zwyczajnie przepiękne – kiedyś zdradzę co się w nim znajduje!

22 fakty o mnie - przechuję wspomnienia w pudełku

5. KOLEKCJONOWAŁAM KARTECZKI Z DIDDLA W PODSTAWÓWCE

Chyba jak każda dziewczynka w podstawówki w tym okresie kolekcjonowałam karteczki z Diddla oraz Witcha. Pamiętam. jak siadywałyśmy z koleżankami na przerwie i się nimi wymieniałyśmy oraz wspominam cały ten boom na wszystko z Diddla – taśmy klejące, zeszyty, breloczki, ręczniki, zegarki itd. Sama uwielbiałam mój puchaty piórnik!

6. HUŚTAWKA NUMEREM JEDEN

Uwielbiam huśtać się na huśtawce i czuć ten wiatr we włosach, gdy rozpędzam się i sięgam nogami coraz wyżej i wyżej! No i oczywiście adrenalina, gdy skaczę też jest całkiem niezła, chociaż paradoksalnie teraz mam przed tym większe obawy niż kiedyś. Ale fakty o mnie są takie, że nigdy sobie w ten sposób niczego nie złamałam i mam nadzieję, że również w przyszłości obejdę się bez ręki/nogi w gipsie.

7. FIKOŁKI I INNE WYGIBASY

Od zawsze uwielbiałam robić fikołki, ale te robione na osiedlowym trzepaku to już było coś! Zwłaszcza, gdy robiło się je na tej najwyższej sztandze. I choć ja sama już rzadko zatrzymuję się na fikołka, to dam głowę, że moje ręce dobrze pamiętają jeszcze te wszystkie przewroty w przód, w tył, „pieski”, które wtedy nie miały jeszcze podtekstu oraz wdrapywanie się na czas na mini-ściankę wspinaczkową.

22 fakty o mnie na 22 urodziny - cała ja

8. MÓJ LAPTOP CZĘSTO CIERPI

Gdy zapytałam współlokatorkę o fakty o mnie, ta stwierdziła, że „walę w klawisze laptopa, jakbym chciała pozbyć się zła z całego świata”. Hmm, a ja myślałam, że to po prostu mój laptop ma taką słabą klawiaturę, że się ugina, gdy piszę! 

9. SAMOTNE SPACERY POMAGAJĄ MI POUKŁADAĆ MYŚLI

Odkryłam to gdy w liceum wracałam ze szkoły pieszo i wędrowałam tak codziennie 3,5 km. Ten spacer zajmował mi około 40 minut, przez co wyrobiłam sobie całkiem niezłą kondycję (teraz już leży i kwiczy), a także układałam sobie w głowie wszystkie szkolne wydarzenia, domowe „to-do listy” itp. Do teraz właściwie wolę iść gdzieś sama i sobie wszystko przemyśleć, niż spacerować z kimś słabo znanym.

10. MALUJĘ PAZNOKCIE TYLKO NA CZERWONO

Ciemnoczerwony to chyba jedyny kolor na paznokciach, w których czuję się sobą. Kiedyś nawet postanowiłam zaszaleć i użyć pastelowego różu, ale czułam się… jak nie ja. Dlatego też obecnie możesz zobaczyć mnie tylko w wersji z ciemnoczerwonymi paznokciami lub w ogóle z niepomalowanymi.

fakty o mnie - maluję paznokcie na czerwono

11.  BYŁAM „WZOROWĄ” UCZENNICĄ

Kolejne fakty o mnie? Choć w sumie wiedziałam, że to mało ważne, to przez całą moją edukację szkolną miałam świadectwo z czerwonym paskiem. Później, gdy na ekonomii prawie nic mnie nie interesowało,  zeszłam do samych trój, by na studiach pedagogicznych znów się odbić i załapać na stypendium rektora.

12. RZADKO ODZYWAM SIĘ W GRUPIE

Jestem typowym introwertykiem, który nie przepada za small – talkami w dużej grupie i zdecydowanie woli rozmowy 1:1. Wtedy mogę dowiedzieć się dużo więcej i bardziej poznać osobę z którą rozmawiam, zamiast tylko wymieniać się informacjami. Dlatego też jeśli zobaczysz mnie w grupie, to pewnie będę stała gdzieś na uboczu, nie odzywając się, ale uważnie słuchając.

13. PISZĘ DWA LICENCJATY W JEDNYM ROKU

Jak sobie ułatwiać, to już na całego prawda? Ale do rzeczy – pierwszy licencjat jest z pedagogiki, drugi z oligofrenopedagogiki, w obu teorie już napisane, a ja mam wielką nadzieję, że dam radę obronić się w tym roku akademickim. Trzymajcie kciuki, żebym znalazła motywację by do tego przysiąść w grudniu!

14. NIE LUBIĘ ZUP – KREMÓW

Nie wiem czemu, ale ich płynno-stała konsystencja mnie odrzuca. I choć wiem, że mają wielu fanów, to jednak ja tego nie kupuję i dla mnie zupa musi być rzadka. A w przypadku żurku – jeszcze z pokrojonym jajkiem na idealne ćwiartki!

15. UWIELBIAM JEŚĆ…

Na co dzień jem raczej dużo oraz szybko. Całe szczęście, że nie odbija się to jakoś poważnie na mojej figurze, bo gdybym musiała przejść na dietę to byłabym pewnie nieszczęśliwa i marudna. Po prostu jedzenie lub jego brak bardzo wpływa na mój humor i świetnie odzwierciedlam powiedzenie „Polak głodny, Polak zły”.

16. …ALE NIE CIERPIĘ GOTOWAĆ

To trochę konflikt tragiczny – kochać jeść, ale nienawidzić gotować. Dobrze, że z Lubym trochę łatwiej mnie do tego gotowania przekonać, bo już i tak przez ten konflikt wydaję mały majątek na jedzenie na mieście.

22 fakty o mnie

 17. PIERWSZA RZECZ, KTÓRĄ ROBIĘ PO PRZYJŚCIU DO DOMU

Kojarzycie te grafiki na których kobieta przychodzi do domu i pierwsze co robi, to zdejmuje stanik? To właśnie ja. I  to niezależne od tego jak bardzo wygodny stanik mam, bo nawet te sportowe mnie w domu denerwują.

18. JESTEM ZMARZLUCHEM

Przez to często jestem opatulona cieplej, niż inni ludzie i np. gdy wszyscy noszą jeszcze trampki i jesienne kurtki, to ja już pomykam w botkach i zimowym płaszczyku. Do tego zawsze śpię w skarpetkach, a wychodząc na miasto zawsze mam przy sobie coś ciepłego w butelce termicznej. No i nie znam chyba nikogo, kto tak często po uściśnięciu dłoni słyszałby „ale masz zimne ręce!”.

19. BAZGRZĘ JAK KURA PAZUREM

Moje pismo chyba nigdy nie było zbyt ładne, ale dawniej wydawało mi się, że jest przynajmniej czytelne. Cóż – z każdym kolejnym rokiem na studiach utwierdzam się w przekonaniu, że jednak nie. I notatki do egzaminów robię drukowanymi.

20. PODOBNO SZYBKO CZYTAM

Nigdy tego nie sprawdzałam jakimś oficjalnym narzędziem, ale w porównaniu do znajomych i rodziny, podobno bardzo szybko czytam. Widać to zwłaszcza w Święta, gdy dostaję jakąś książkę, a potem dosłownie tego samego dnia ta książka jest już przeczytana. I rodzina śmieje się, że „przeczytane, to można oddać do sklepu”.

21. KOCHAM DUŻE KUBKI

Strasznie ubolewam nad tym, że większość kubków sprzedawanych w sklepach ma taką małą pojemność! Kocham duże kubki, w których mieści się sporo – znajdziecie u mnie  co najmniej kilka 0,5 litrowych kubków i nawet jeden litrowy – z uroczą alpaką!

22. WOLĘ CZYTAĆ NIŻ OGLĄDAĆ

Podobno większość społeczeństwa woli oglądać, niż czytać – u mnie jest zupełnie na odwrót.  Na youtuba zaglądam raczej rzadko i to przeważnie w celach rozrywkowych. Poza tym strasznie zniechęcają mnie, włączające się coraz częściej, reklamy, które zawsze wyciszam i przełączam  na inna kartę.  No i oczywiście błogosławię to, że na Insta Stories coraz więcej osób dodaje napisy!

22 fakty o mnie - jesteś moją bratnią duszą

22 FAKTY O MNIE NA 22 URODZINY – PODSUMOWANIE

To już chyba wszystkie 22 fakty o mnie na 22 urodziny – i jak, wiedzieliście coś z tego wcześniej? Macie ze mną coś wspólnego? Dajcie mi znać w komentarzu, które punkty też do Was pasują!