Chciałabym wejść w Twoją głowę i inne creepy myśli

Zastanawiałeś się może kiedyś, dlaczego inni ludzie podejmują (według Ciebie) tak nierozsądne decyzje?  Wiesz, np. zdradzają się lub piszą hejterskie komentarze w internetach?  I co właściwie ich do tego skłania?  Ja tak, przy pisaniu tutaj o podejmowaniu decyzji. Rozmyślałam wówczas, na ile nasze decyzje są „nasze” oraz jak wielki wpływ mają na nie przekonania innych, ich oczekiwania czy też oglądane reklamy. Jednak chciałabym pociągnąć to jeszcze dalej, pogrzebać głębiej przy różnicach między ludźmi i wyjaśnić, dlaczego właściwie chciałabym wejść w Twoją głowę. I czemu to wcale nie jest tak bardzo creepy, jak brzmi.

OBSERWUJĄC WYBORY INNYCH

Na co dzień praktycznie wszędzie mamy okazję obserwować wybory ludzi. Widzimy je u kolegów w pracy, u znajomych na uczelni lub poza nią, a także po prostu na ulicy, klatce schodowej w bloku, kasie w spożywczaku, internetach. Czasem jest dobrze i w ogóle się nad nimi nie zastanawiamy, przyjmując, że tak po prostu jest. Jednak innym razem zerkamy tylko pobieżnie i już oceniamy jakiś wybór za mądry bardziej lub mniej, często nie próbując nawet zrozumieć.

POBIEŻNE ZERKNIĘCIE, SZYBKA OCENA

Otyła kobieta kupuje chipsy w spożywczaku? „Czy ona nie widzi siebie w lustrze?” – oceniamy. Nieogolone nogi? „Zaniedbana jakaś!” – wartościujemy. Zresztą bardzo dobrze widać to też po komentarzach w internetach na wszelkich social mediach. To, co się tam czasem dzieje to prawdziwa magia, niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu.

I tak właśnie sobie oceniamy i wartościujemy, nie siedząc właściwie człowiekowi w głowie. Dlatego aby to wszystko zrozumieć, chciałabym… wejść w czyjąś głowę!

ZAWSZE MOŻNA ZAPYTAĆ?

„No tak, nie wiemy co dokładnie dzieje się w jego głowie, ale przecież zawsze możemy zapytać, prawda? Nie trzeba od razu wchodzić w czyjąś głowę, nie mówiąc o tym, że to niemożliwe!” – stwierdziłby ktoś. I faktycznie, racja, można zapytać. Problem w tym, że ludzie często… sami nie wiedzą!

Przez lata wykształciliśmy w sobie szereg mechanizmów obronnych, sposobów radzenia z emocjami, chronienia własnego ego. Jesteśmy podatni na manipulacje, mamy swoje schematy, których nawet nie zauważamy. Tak więc często sami do końca nie wiemy, czemu postępujemy tak, a nie inaczej. Dlatego właśnie, chcąc zrozumieć kogoś, chciałabym wejść w jego głowę i móc spojrzeć całościowo. Błyskawiczny rozwój empatii w pakiecie! Bo przecież…

NIE CHCĘ OCENIAĆ, CHCĘ ZROZUMIEĆ

Co sprawia, że człowiek zachował się tak, a nie inaczej? Czemu w identycznej sytuacji jeden z niej wybrnie, a inny nie? Czy to kwestia tylko i wyłącznie zaradności? Jak temperament różnicuje zachowanie w tej chwili? Jakie nieuświadomione schematy przez nas przemawiają i jaki wpływ miało nań wychowanie w domu rodzinnym ? Jak różne mamy mechanizmy radzenia sobie? Dlaczego dla jednych ludzi coś jest wartościowe, a dla innych – już nie? Jak suma indywidualnych doświadczeń życiowych w przeszłości wpływa na nasze teraźniejsze wybory?  Dlaczego jedni ludzie są bardziej podatni na reklamy, a inni mniej?

CHCIAŁABYM WEJŚĆ W TWOJĄ GŁOWĘ – PODSUMOWANIE

Te wszystkie pytania to niezła zagadka, prawda? I oczywiście na część z nich odpowiedzą badania naukowe, nie zaprzeczam. Ale coś mi mówi, że człowiek jest tak skomplikowaną istotą, z tak zróżnicowanymi doświadczeniami życiowymi, że jednak nie wszystko da się zbadać. Widzisz? Dlatego właśnie chciałabym wejść w Twoją głowę i zrozumieć lepiej: Ciebie i siebie.

Cóż, chyba to jednak trochę creepy. Bywa.