Czego nauczyłam się w 2020 roku?

I pomyśleć, że rok 2020 zapowiadał się tak dobrze! Miał być rozwój, dalsze próbowanie nowych rzeczy, fajne wakacje i wiele, wiele dobrego. Tymczasem jak się to rozwinęło… to już sam wiesz najlepiej. U jednych wyszło to lepiej, u innych gorzej, ale chyba każdego ten czas choć trochę poturbował. Jednak mimo tego nie uważam tego roku za zmarnowany. I tak sporo się nauczyłam, doświadczyłam i tym właśnie dziś chciałabym się podzielić.

CZEGO NAUCZYŁAM SIĘ W 2020 ROKU? – ZAWODOWO

1. PODSTAWY SEO

O SEO czytałam sporo już od dawna, chcąc dowiedzieć się, jak te „magiczne” algorytmy działają. Zatem czytałam blogi i przetrząsałam internety w poszukiwaniu wiedzy. Potem eksperymentowałam z wdrażaniem zmian tutaj, jednak działałam mocno na wyczucie. Dlatego też, gdy nadarzyła się okazja, to chętnie skorzystałam ze szkolenia SEO z pracy i nie ukrywam – to był bardzo dobry pomysł. Raz, że uporządkowałam (szczątkową, wcześniejszą) wiedzę, a dwa, że dowiedziałam się mnóstwa nowych rzeczy.

2. PODSTAWY GOOGLE ANALYTICS

Na tym blogu Google Analytics mam zainstalowany od kilku lat, ale wiem, że nie wykorzystuję w pełni jego potencjału. W pracy też działam tam tylko trochę. Tak więc bardzo cieszę się, że miałam szansę usystematyzować wiedzę na szkoleniu i nauczyć się więcej o tym, jak to wszystko działa. A plan na 2021 to ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. No i ogarnąć Data Studio!

3. GOOGLE ADS

Choć Google Ads nie jest programem, którym zaczęłam się zajmować w 2020, to jednak dopiero w tym roku poczułam się w nim trochę pewniej. Nic dziwnego – pracę zaczęłam w lipcu 2019. Zatem wychodzi, że teraz, pod koniec 2020, mam już w Google Ads i Edytorze Google Ads 1,5 roku doświadczenia. Do tego zdałam certyfikat Google Ads z sieci reklamowej. Niby drobnostka, ale jednak trochę człowieka cieszy, że „coś” tam wie.

W przyszłym roku muszę odnowić jeszcze certyfikat z sieci wyszukiwania (certyfikaty w Skillshopie wygasają po roku i trzeba je zdawać ponownie).

CZEGO NAUCZYŁAM SIĘ W 2020 ROKU – NA WŁASNĄ RĘKĘ / W DOMU

1. KURS Z PODSTAW PROJEKTOWANIA GRAFICZNEGO

Wzięłam udział w kursie z podstaw projektowania graficznego od Jacka Kłosińskiego. To tam bardzo spodobało mi się robienie infografik . I choć nie chwaliłam się tym tutaj, to jednak trochę ich wykonałam, próbując podsumować przeczytane książki czy też rzeczy do nauki na studia.

Przykładowo, po przeczytaniu książki „Statystycznie rzecz biorąc” Janiny Bąk spisałam sobie 3 najważniejsze myśli w takiej formie:

Lubię też krótką notatką z książki Michała Szatiło „Projekt Przyszłość”, gdzie wspomogła mnie genialna grafika z Vecteezy:

2. NAUKA RYSOWANIA Z CREATIVE LICENSE

Inną pandemiczną rozrywką była nauka rysowania, bazując na książce „Creative Licence”. Autor przedstawia tam całkiem inne podejście do tworzenia. Najważniejsze było tutaj dla mnie podkreślenie, żeby nie patrzeć na to, czy obrazek jest ładny, bo nie w tym leży jego główna wartość. Tymczasem nie ukrywam, że poczucie, że moje rysunki są brzydkie, skutecznie zniechęcało mnie do nauki. Tutaj właśnie wchodzi Danny Gregory i jego „There are no bad drawing” . I już jakoś bardziej chce się pracować nad swoim podejściem. Nawet raz chłopaka udało się zachęcić do wspólnego rysowania – obrazek z tytułowego zdjęcie rysowaliśmy razem 🙂

3. JAK POSTAWIĆ STRONĘ NA SERWIERZE LOKALNYM – PRZY POMOCY PROGRAMU XAMPP

Wcześniej myślałam, że stronę internetową na WordPressie można uruchomić jedynie, gdy ma się wykupiony hosting i domenę. Dopiero w tym roku dowiedziałam się, że da się też postawić stronę na serwerze lokalnym. Oczywiście, wtedy jest dostępna tylko dla mnie i nikt inny jej nie widzi. Jest to bardzo przydatne do przetestowania nowego szablonu, działania wtyczki, czy zrobienia projektu nowej, „roboczej” strony internetowej. Fajna sprawa!

CZEGO NAUCZYŁAM SIĘ W 2020 ROKU – NA WARSZTATACH

1. JAK USZYĆ NOTES?

Początek roku 2020 obfitował w wiele fajnych wydarzeń w pobliskiej galerii handlowej. Jak tylko widziałam jakieś fajne warsztaty – w mig się zapisywałam i już miałam plan na weekend. Dzięki temu nauczyłam się jak samodzielnie uszyć notes. Wszystko to dzięki niesamowitym dziewczynom z Hekla Studio. I choć okładka trochę mi nie wyszła, to i tak bardzo miło spędziłam czas, ucząc się czegoś nowego. Przy okazji było to też dla mnie ogromne wyjście ze swojej strefy komfortu.

2. „DRUKOWANIE ROŚLINAMI”

Innymi ciekawymi warsztatami było „Drukowanie roślinami” z Litograf Studio. Dzięki nim miałam okazję wykonać przepiękne odbitki roślin. Teraz tylko czekają na kupno antyramy i zawieszenie na ścianie. No i wiem już, które kwiaty wychodzą najpiękniej!

3. WARSZTATY Z ROBIENIA BIŻUTERII Z SAFFA

Chętnie wzięłam tez udział w warsztatach z robienia biżuterii. To na nich przygotowałam medalik z hasłem „Bądź dla siebie dobra”, który miał być motto, ale… w tym roku średnio to wyszło. Za to z „to tu” jestem zadowolona!

CZEGO NAUCZYŁAM SIĘ W 2020 ROKU – PODSUMOWANIE

Na Nowy Rok życzyłabym sobie (między innymi oczywiście, bo zdrowie, pokonanie wirusa itd. też jest ważne), czasu, przestrzeni i otwartości oraz odwagi.

Czasu, by mieć kiedy ćwiczyć te umiejętności (magisterka zupełne zabrała czas na rysowanie i chcę do tego wrócić). Tak samo z innymi rzeczami – bo bez ćwiczeń wiem, że to będą tylko piękne wspomnienia z „umiałam kiedyś”.

Przestrzeni – tej w głowie – aby móc odłożyć wszystkie zmartwienia i smutki na bok, umieć odciąć się od nich i prawdziwie odpoczywać.

Odwagi i otwartości  na doświadczenia  – by dalej poznawać nowe rzeczy i nie zamykać się w tym co bezpieczne i już znane, żeby dalej się rozwijać.

I tego Wam też w tym Nowym Roku życzę.


Wpis zawiera link afiliacyjny – oznaczony na zielono.