Najpierw się śmieją. Później naśladują.

Masz jakiś nowy pomysł. Ot, chcesz stworzyć coś, czego jeszcze nigdy nie było, nietypowo połączyć ubrania, przefarbować włosy na szalony kolor lub po prostu zrobić coś niespotykanego w danym środowisku. Kusi Cię bardzo, ale jednak się wstrzymujesz. Boisz się, że inni będą się śmiać, głupio komentować, itd. A ja tak tylko przypomnę, w tym również sobie i swojej głowie, że najpierw się śmieją, później naśladują. I historia pokazała to już nieraz.

FEMINATYWY

Pani prezydent, pani minister, pani psycholog, pani pedagog – brzmi całkiem naturalnie, prawda? Tymczasem prezydentka, ministra, psycholożka, pedagożka już niekoniecznie. I jak w swojej informacyjnej bańce nie obracasz się w pewnych środowiskach, to te wyrażenia brzmią dla Ciebie nienaturalnie, dziwnie. Niektórzy się nawet z nich śmieją. Tymczasem to  przecież tylko i wyłącznie kwestia przyzwyczajenia i naśladownictwa. Bo czy kiedykolwiek mówiłeś w szkole „pani nauczyciel”,  w szpitalu „pani pielęgniarz”, a o osobie sprzątającej przed blokiem – „pani sprzątacz”? Albo o kobiecie grającej w filmie, serialu, teatrze –„pani aktor”? No właśnie. Przywykliśmy do nauczycielki, pielęgniarki, sprzątaczki, dyrektorki, aktorki itd. I przestaliśmy się śmiać.

BLOG / YOUTUBE / INSTAGRAM JAKO PRACA

Kiedy blogi dopiero zaczynały raczkować, a youtube służył głównie do odtwarzania muzyki, nikt nie domyślał się, że może to być kiedyś miejsce pracy dla wielu ludzi. Prowadzenie bloga było zwykłym hobby, prowadzonym po godzinach pracy/studiów/szkoły,  podobnie jak youtube. Bloger i blogerka, youtuber i youtuberka  – „żadna praca” – łapali się ludzie za głowę. Tymczasem teraz są osoby, dla których prowadzenie tego bloga, insta, youtuba lub mediów społecznościowych danej marki itp. to właśnie praca.I znów przestaliśmy się śmiać.

PRĄD Z WIATRAKA I INNE WYNALAZKI

Obejrzałam wczoraj niesamowity film – „O chłopcu, który ujarzmił wiatr”. Pewien nastolatek próbuje tam uchronić swoją rodzinę od śmierci głodowej, gdy wskutek wycinki drzew i suszy, zbiory okazały się… marne. Bardzo, bardzo marne. Jednak chłopiec nie poddaje się, kombinując, co zrobić, aby zwiększyć ilość zboża. Na początku inni ze sceptyzmem podchodzą do jego pomysłu, a później, gdy wszystko się udaje, patrzą z podziwem i pewnie będą go naśladować. I tak, oczywiście wiem, że to tyko film, ale przecież podobnie było z innymi wynalazkami. Radio, telewizja – dam głowę, że tutaj też na początku się śmiali, a teraz już nie wyobrażamy sobie bez tego życia.

KOBIETY W SPODNIACH, OD GORSETU DO STANIKA I WSZYSTKIE MODOWE TRENDY

I na koniec, last but not least, czyli wszystkie modowe trendy, na widok których dawniej parskaliśmy śmiechem, a teraz sami ubieramy się podobnie. Ot, opatrzyło nam się na ulicy, może znajomi zaczęli kupować podobne rzeczy, do tego trochę reklamy i już przepadliśmy. Zresztą wystarczy spojrzeć na zdjęcia sprzed lat, gdy ubieraliśmy się już sami i to zazwyczaj w myśl aktualnej mody. Bo choć pewne ubrania są klasyczne i uniwersalne, to i tak można dostrzec przynajmniej przebłyski trendów – jak koszule to oversize, trampki do sukienki, może jakieś dodatki?

Poza tym można też cofnąć się w czasie o więcej lat, by przypomnieć sobie inne zwyczaje. Dawniej kobieta w spodniach musiała stanowić niezłą sensację, podczas gdy dziś jest to normalny element kobiecej szafy. Albo jeszcze wcześniej – gdy bez gorsetu ani rusz. A teraz? Teraz mamy staniki, ale przecież w chodzeniu bez też nie ma niczego złego.

NAJPIERW SIĘ ŚMIEJĄ, PÓŹNIEJ NAŚLADUJĄ – POSUMOWANIE

Jaki z tego wniosek? Odwagi! Bo raz, że ludzie zwracają na nas o wiele mniejszą uwagę, niż nam się wydaje, a dwa, że często wpierw się śmieją, później naśladują. Dlaczego więc nie realizować swoich nowych pomysłów, dziwnych połączeń i innych „bajek”? A nuż wyjdzie coś fajnego!

I tak, mówię to też do siebie, bo warto czasem wyrzucić dany strach za okno i po prostu zacząć działać.