Planeta Singli 2 opinie - czy warto obejrzeć

„Planeta Singli 2” – czy warto? Moja opinia!

Planeta Singli” to komedia romantyczna, która naprawdę mnie zachwyciła, rozbawiła i wzruszyła. Dlatego też, gdy w tym roku do kin weszła „Planeta Singli 2”, po prostu wiedziałam, że muszę ją zobaczyć! „W końcu skoro jedynka okazała się być tak dobra, to może dwójka też utrzyma ten poziom?” – myślałam z nadzieją.  Jednak czy moje oczekiwania zostały spełnione? Czy warto się wybrać na „Planetę Singli 2” do kina i wydać te kilkanaście złotych? Oto jest pytanie! Na szczęście jestem już po seansie, więc z wielką radością tutaj na nie odpowiem.

PLANETA SINGLI 2” – CZY WARTO? MOJA OPINIA

TO ZAKOŃCZENIE!

Wiem, zaczynam trochę od nie powiem której strony, ale po prostu muszę! To zakończenie w filmie „Planeta Singli 2” powaliło mnie na kolana i myślałam, że w kinie zaraz dostanę głupawki! Zresztą chyba nie tylko ja, bo cała sala się śmiała, a to w polskich komediach nie lada wyczyn.  Poza tym, jeszcze przed wybraniem się do kina, współlokatorka zdradziła mi, że zakończenie jest dużo lepsze od tego w pierwszej części „Planety Singli”. Początkowo w to wątpiłam, ale teraz, już po obejrzeniu stwierdzam, że zdecydowanie miała rację!

„PLANETA SINGLI” VS „PLANETA SINGLI 2”

Jednocześnie, choć zakończenie dwójki okazało się lepsze niż jedynki, to jednak cały film już nie utrzymał dla mnie tego samego poziomu.  W pierwszej części dostajemy przyjemny, ciepły film z niezłym zakończeniem, natomiast „Planeta Singli 2” okazała się całościowo trochę (ale tylko trochę) gorsza, za to z lepszym finałem. I cóż – wierzę, że kolejne części połączą to, co najlepsze i stworzą genialny film z równie genialnym zakończeniem.

WSZYSTKO PŁYNIE

Jak mówi starożytne przysłowie „panta rhei”, czyli wszystko płynie. I ten film bardzo dobrze to odzwierciedla, pokazując nie tylko jak zmienili się główni bohaterowie, ale też to, że na zmianę nigdy nie jest za późno. I pod wpływem różnych doświadczeń możemy… o nie! To już byłby spoiler, koniec tego dobrego!

PLANETA SINGLI 2 – NADAL ŚMIESZY, CHOĆ INACZEJ

Pierwsza część ujęła mnie swoim naturalnym, niewymuszonym humorem, którego w dwójce pojawiło się niestety trochę mniej. To znaczy, nadal było sporo komizmu, jednak już o trochę innym charakterze. Powiedziałabym, że śmieszne sceny cechowała większa łatwość odbioru: mniej subtelności i gierek słownych oraz  więcej typowych „przypałów” . Jednak mimo to „Planeta Singli 2” rozbawiła mnie nieraz.

ZA DUŻO LOKOWANIA PRODUKTU

Oczywiście rozumiem, że każda produkcja potrzebuje sponsorów, którzy oczekują reklamy ich produktu. Jednak w filmie „Planeta Singli 2” pojawiło się trochę zbyt dużo tego lokowania produktu. W końcu skoro nawet ja, jako osoba, która rzadko takie rzeczy widzi, miała przesyt przynajmniej jednej marki, to już chyba coś znaczy.  A przecież dało się to zareklamować dużo subtelniej.

BOHATEROWIE – JAK ZAWSZE ŚWIETNI

Uwielbiam Agnieszkę Więdłochę w roli Ani i Stuhra jako Tomka Wilczyńskiego! Nie wyobrażam sobie nikogo innego, kto mógłby tak dobrze się wcielić w tę (nie)zgodną parę. Podobnie z Zośką, graną przez Joannę Jarmołowicz i Piotra Głowackiego jako Marcela. Swoją drogą, w  jedynce bardzo polubiłam zbuntowaną Zośkę i tutaj, na początku, czułam lekki niedosyt jej mniejszą rolą. W końcu to taka zdolna, kreatywna bestia, która potrafi wymyślić niejedną intrygę! Jednak potem ten niedosyt doskonale wypełnił Marcel i jego historia, więc już nie marudzę.

Planeta Singli 2 opinie - moja recenzja - czy warto obejrzeć planetę singli 2

PLANETA SINGLI 2” – CZY WARTO? MOJA OPINIA – PODSUMOWANIE

Czy warto obejrzeć film „Planeta Singli 2”? Moim zdaniem – tak. Bo choć jest tam parę niedociągnięć i rzeczy do których mogę się przeczepić (jak widać w poście), to jednak ujęły mnie piękne, świąteczne kadry, powoli nastrajające już na grudzień. Poza tym nie da się zaprzeczyć, że film „Planeta Singli 2” fajnie się ogląda. Bawi, wzrusza, przypomina o uniwersalnych prawdach, rozgrzewając serca, a to zdecydowanie wystarczy żeby stwierdzić, że to idealny film na chłodny, jesienny wieczór. Tak więc z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że choć jest słabszy od pierwszej części, to i tak warto się wybrać do kina.