Uśmiechnij Oczy #6 – Jednorożce na czole, alimenty i śmieszne literówki

Już wieki nie było tutaj nic z serii „Uśmiechnij Oczy”. To dlatego, że ostatnio już z rok temu nieźle zaprzyjaźniłam się z Twitterem i to tam wrzucałam wszystkie zabawne anegdotki. Jednak przeglądając niedawno archiwum uświadomiłam sobie, że naprawdę za nimi tęsknię. Szkoda, żeby się zmarnowało, więc co lepsze teksty i śmieszne literówki postanowiłam wrzucić też tutaj. Polecam czytać przy śniadaniu  – na dobry początek dnia będzie jak znalazł, enjoy!

UŚMIECHNIJ OCZY #10 – JEDNOROŻCE NA CZOLE, ALIMENTY I ŚMIESZNE LITERÓWKI

ŚMIESZNE LITERÓWKI

W komunikacji mało ważna jest dla mnie pełna poprawność wypowiedzi. Dużo bardziej preferuję szybkość. Wówczas wiadomo – jak zasuwasz na klawiaturze z prędkością światła, to przy okazji śmieszne literówki same wskakują. Nie pomaga też autokorekta, która czasem potrafi nieźle zmienić kontekst wypowiedzi. Cóż – dopóki da się to odczytać, to zupełnie mnie nie rusza, a przynajmniej jest śmiesznie. Mnie nieraz wyszły już takie kwiatki jak:

  • święty pomysł zamiast świetny
  • frytki z baranów zamiast frytek z batatów
  • a usłyszane „malinowe foki” okazały się być „modern talking”

W ROSSMANNIE

Wracałam już do domu, ale koniecznie musiałam jeszcze zajrzeć do drogerii po parę rzeczy typu szampon, odżywka. Oczywiście zerknęłam też na wystawę z kosmetykami, stając obok jakiejś kobiety, do której nagle podeszło dwóch nastoletnich chłopców. Starszy z nich spojrzał na kobietę i stwierdził z wyrzutem:

– Mamo, po co tu przyszliśmy? Perfumy! Słyszysz, perfumy! Czy to są perfumy?!

Cóż, chyba już mieli serdecznie dość. I nie ja jedna buszuję w sklepach, niekoniecznie trzymając się listy.

JEDNOROŻCE NA CZOLE

Marudzę chłopakowi w zły dzień:

– To mi nie wyszło, tamto mi nie wyszło, o i jeszcze ogromny pryszcz mi wyszedł na czole! O, tu! Widzisz?! Na samym środku czoła. Stoi jak wół!

– Chyba jednorożec.

Tak właśnie, proszę Państwa, zostałam jednorożcem. Prawie żałuję, że po paru dniach mój „róg” jednorożca zniknął. Ale tylko prawie.

MĘSKA SZAFA VS. DAMSKA SZAFA

Na dworze robi się już coraz chłodniej, ale jeszcze nie posprzątałam w szafie, w której po lecie królują jeszcze letnie sukienki, koszulki na ramiączkach, krótkie spodnie itd.  Dlatego też kiedy pewnego pięknego dnia spieszyłam się na wyjście z R, stanęłam przed szafą i z rozpaczą stwierdziłam:

– Zupełnie nie mam się w co ubrać!

Na to podchodzi R, patrzy na mnie, potem zerka  na swoją część szafy i znów rzuca mi wymowne spojrzenie. No tak – po jego stronie wiszą tylko i wyłącznie puste wieszaki, zero ubrań.

– A co ja mam powiedzieć? – sarkastycznie podsumowuje R.

NAJLEPSZE TEKSTY DZIECI

W weekend wybraliśmy się z R do skansenu. Fajna sprawa – można sobie pozwiedzać domki z różnych okresów i zobaczyć, jak kiedyś mieszkali ludzie.  Akurat weszliśmy wtedy do „chaty bogatego chłopa”, a po chwili zawitała tam również rodzina z dzieckiem. Mały zagląda do przez drzwi: do jednej izby, do drugiej, patrzy na wszystkie sprzęty i wypala:

-Mama? Gdzie tu jest lodówka?!

Cóż, w „tamtych czasach” chyba nikt jeszcze nie słyszał o takich bajerach.

ALIMENTY

W drodze do pracy czasem zdarzają się dziwne rzeczy. Przykładowo niedawno zaczepił mnie pewien pan. W ręku papieros, nieogolony, raczej w średnim wieku, ubrany na oko jak osoba, która lubi sobie popić i pyta:

-Nie wie Pani, gdzie tu jest kościół? Muszę alimenty zanieść  – rzekł, wskazując na wypchaną, foliową reklamówkę.

Cóż, niestety czemu akurat do kościoła te alimenty, to nie wiem. Chyba bałam się pytać.

BIOLOGIA W PODSTAWÓWCE

Przyszliśmy z grupą na praktyki do szkoły i akurat mieliśmy obserwować lekcję biologii w klasie czwartej. Sęk w tym, że akurat na ten dzień pani miała zaplanowany sprawdzian, więc usadziła nas z niektórymi dziećmi i stwierdziła, że możemy je „naprowadzać”.

Tak więc usiadłam z pewnym dzieckiem i zapuszczam żurawia, jakie tam ma zadania. Całkiem nieźle jej szło – do czasu, aż trzeba było przyporządkować poszczególne narządy do funkcji, które pełnią w ciele. I tym sposobem dowiedziałam się, że:

  • Macica jest odpowiedzialna za powstawanie głosu
  • Nowy człowiek rozwija się w sercu

Nie mam pytań.

ŚMIESZNE LITERÓWKI, JEDNOROŻCE I ALIMENTY – PODSUMOWUJĄC

Mam nadzieję, że ten post poprawił Wam trochę humor z rana i dzień już będzie lepszy. Ode mnie na dziś to wszystko, ale chętnie przeczytam, jakie śmieszne historie ostatnio przydarzyły się Wam! A może też macie podobne przygody z autokorektą lub też przytrafiają się Wam śmieszne literówki? Dajcie znać w komentarzu!


PS. Jak potrzebujecie większej dawki uśmiechu, to zajrzyjcie też do poprzednich postów z tej serii, czyli: