Tu i teraz w czerwcu - pomarańcze, jeansy i biały sweter

Tu i teraz – czerwiec 2018 – wdzięczność, radość i… nowy szablon?

Chwilę temu wróciłam spod prysznica i siedzę sobie teraz na łóżku, opatulona szlafrokiem i kołderką. Na dworze jest smutno i deszczowo, więc jestem wdzięczna, że mogę dziś dłużej zostać w łóżku i nie wychodzić na ten ziąb. Luby niedawno wyszedł na kolejny egzamin i mocno trzymam kciuki, żeby mu się udało. Jak wróci, to koniecznie musimy robić coś dobrego na pocieszenie, może smoothie z malin? Zobaczymy. A ja? A ja się biorę za pisanie kolejnego tu i teraz!  Enjoy!

TU I TERAZ W CZERWCU 2018

CZUJĘ SIĘ…

Wdzięczna! Widzę, że mam dookoła ludzi, którym na mnie zależy i troszczą się o mnie, gdy jest źle. A nie ukrywajmy, czas sesji to było jedno, wielkie „źle”. I pewnie gdybym to „tu i teraz” pisała z dwa tygodnie temu, podczas egzaminów, to byłoby tutaj głownie o tym, że czuję pustkę i ciężko mnie zaciekawić czymkolwiek. Jednak teraz, gdy już odżyłam, to wdzięczność jest dominująca.

CIESZĘ SIĘ…

Z wielu rzeczy! Przede wszystkim jestem szczęśliwa, że sesja już za mną. Bardzo cieszę się też ze spotkań z ludźmi i nadrabiania towarzyskich zaległości. Dziewczyny, jeżeli to czytacie, to wiedzcie, że bardzo mi brakowało pogaduszek z Wami! Poza tym, moimi innymi małymi radościami w czerwcu są wyjścia na fajnych knajpek, ćwiczenia w siłowni plenerowej i jazda na rowerze. Nawet takie drobnostki jak utrzymanie długich paznokci mnie cieszą – zawsze się szybko łamią, a i mnie takie długie denerwują, jednak tym razem się zawzięłam, żeby przetrwały.

CZEKAM NA…

Nowy szablon! Choć chyba trafniej byłoby powiedzieć, że zastanawiam się nad zmianą szablonu, ale ciężko mi podjąć decyzję. W tej chwili jestem rozdarta i tak czekam i czekam, aż coś w głowie zaskoczy definitywnie na „zmieniamy to” lub „zostajemy przy tym co jest”. Dlatego ładnie proszę o pomoc – co sądzicie o szablonie MinaLita (kliknij, żeby otworzyć demo).  Możecie też pisać mi na priv na fejsie, twitterze albo Insta, a poniżej zrzucam print screena, jakby to wyglądało u mnie.

Strona główna:

nowy szablon na blogu

Widok pojedynczego posta:

CHCIAŁABYM…

Iść na basen! Odkąd jedna znajoma pochwaliła się, że była na basenie i przepłynęła kilkadziesiąt długości, nie mogę przestać myśleć o tym, by pójść popływać! Kiedyś miałam nawet basen w szkole i pływałam regularnie, tak samo na pierwszych studiach trafiłam na w-f w formie basenu. Choć wtedy traktowałam to jak zło koniecznie, to jednak teraz chętnie popływałabym sobie z płetwami. Tak więc liczę, że lipcu wyciągnę wreszcie zapomniany strój kąpielowy i pójdę na basen!

UCZĘ SIĘ…

Robić zdjęcia! Choć to chyba zbyt dużo powiedziane, bo do prawdziwej nauki i postępów, to mi jeszcze daleko. Jednak chciałabym, żeby moje zdjęcia były lepsze i ciekawsze, więc staram się ich robić po prostu więcej i wyciągać wnioski. Największy problem mam z ułożeniem kompozycji – to dla mnie prawdziwa czarna magia! Jednak próbuję, kombinuję, czytam artykuły i podpatruję dużo od innych. Do tego uczę się podstaw obróbki w darmowej wersji Lightrooma, by wydobyć ze zdjęć jak najwięcej i liczę, że z czasem będzie coraz lepiej.

Tu i teraz w czerwcu - kiedy przychodzi załamka

CZYTAM I OGLĄDAM…

Trochę mi wstyd, ale tutaj niestety nie ma nic nowego. Większość czerwca spędziłam na nauce i stresie, więc teraz wykorzystuję na maksa to, że mogę trochę odpuścić. Standardowo do śniadania, czy kolacji włączamy z Lubym „Przyjaciół”, którzy niestety już się powoli kończą i czuję, że za parę dni będziemy szukać czegoś nowego, więc wszelkie polecenia mile widziane! Poza tym już za parę dni wychodzi kolejny sezon Ani na Netflixie – już się nie mogę doczekać!

Tymczasem mam nadzieję, że w lipcu dokończę wreszcie czytać „Narratologię”, „Wysoko Wrażliwych” oraz „Mózg rządzi”, bo zaczęłam już to czytać wieki temu, a jeszcze nie skończyłam!

SŁUCHAM…

Ostatnio najlepiej mi się słucha piosenki „Maverick” w wykonaniu Simple Tree. To utwór instrumentalny, więc żadne słowa mnie nie rozpraszają. Przez to mogę sobie odpływać myślami hen daleko i układać w głowie kolejne zdania do postów na bloga, gdzie potem wystarczy to tylko przelać na papier.