Zalety pracy zdalnej – 10 rzeczy, za które ją polubisz

„Jakie są zalety pracy zdalnej?” – zastanawiałam się kiedyś, dość sceptycznie podchodząc do tej formy zatrudnienia. W końcu nie widzi się wtedy innych ludzi i co z work-life balance? Jednak wtedy przyszedł marzec 2020, lockdown i siłą rzeczy trzeba było się przestawić. Oczywiście nie ukrywam, że jako Naczelna Maruda znalazłam już sporo wad w tym rozwiązaniu, ale to już inna bajka, bo dziś na tapet biorę zalety pracy zdalnej – z subiektywnego punktu widzenia pracownika.

ZALETY PRACY ZDALNEJ

1. WIĘKSZA KONCENTRACJA NA PRACY I SZYBSZE DZIAŁANIE

Po pierwsze – dużo łatwiej się skoncentrować na pracy zdalnej, bo nic Cię nie rozprasza*. Jednak w biurze to zawsze ktoś przychodzi, ktoś idzie do kuchni na kawę, czasem ktoś rozmawia i to skupienie jednak nie jest na aż takim wysokim poziomie. Łatwiej też wybić się z rytmu, co sprawia, że ostatecznie pracujesz wolniej. Zatem pod koniec dnia mniej jest zrobione. Tymczasem w domu (o ile nie masz dzieci i inni też nie pracują zdalnie) jest przeważnie cisza i spokój, łatwiej się myśli.

*- nie dotyczy rodziców z dziećmi 🙂

2. MOŻLIWOŚĆ WCZEŚNIEJSZEGO ZACZĘCIA PRACY (LUB DŁUŻSZEGO POSPANIA!)

Zalety pracy zdalnej zdecydowanie trzeba rozwinąć o to, że możesz tę pracę wcześniej rozpocząć, a więc i wcześniej skończyć. To sprawia, że masz potem więcej czasu dla siebie popołudniu, kiedy dzień jest jeszcze młody i spędzasz go bardziej efektywnie. Wiadomo – są słabsze dni, kiedy kończy się praca, następnie trzeba zjeść obiad, do obiadu jakiś fajny serial i potem się już nic nie chce. Jednak (przynajmniej u mnie!) jest ich dużo mniej, niż gdy chodzisz do biura. Oczywiście w przypadku sztywnych godzin, gdzie wszyscy pracownicy muszą zaczynać o określonej godzinie, też da się znaleźć zalety pracy zdalnej. Wówczas po prostu możesz sobie pospać dłużej, bo…

3. NIE MARNUJESZ CZASU (I PIENIĘDZY) NA DOJAZD DO PRACY

Obecnie mało kto ma pracę tuż obok domu, więc pewnie marnujesz każdego dnia sporo czasu na dojazd do niej. U mnie była to godzina dziennie, bo do pracy miałam trzydzieści minut spacerem. To akurat uwielbiałam, ale nie da się ukryć, że teraz ten czas spędzam dużo lepiej, przeznaczając go na spacer z Lubym. Jednak ten zaoszczędzony czas możesz spożytkować też na swoje hobby, czytanie książek, poranny trening, rysowanie, gotowanie na spokojnie, dokształcanie się itd. No i jeżeli do pracy dojeżdżasz busem albo autem, to też sporo oszczędzasz. Takie zalety pracy zdalnej to ja lubię!

4. CZĘŚCIEJ MASZ OCHOTĘ WYJŚĆ Z DOMU PO PRACY

Kiedy wychodzisz do „normalnej” pracy, a później z niej wracasz (+dojazdy!), to jednak łatwo potem już tylko zasiąść na kanapie, zjeść obiad i tak się regenerować do wieczora. Oczywiście nie zawsze, jednak (przynajmniej mnie) trudniej było wówczas zebrać się na jakieś wyjście do kawiarni itp. Tymczasem, kiedy cały dzień spędzam w domu na pracy zdalnej, to kanapa… już nie kusi tak bardzo. Dlatego ten czas po pracy spędzam teraz dużo częściej  na dworze. Spaceruję po parkach, poznaję lepiej swoje miasto, wychodzę do kawiarni albo na lody itd. No i częściej myślę o jednodniowych wycieczkach na Śląsku na weekend.  A to jeszcze nie wszystkie zalety pracy zdalnej, choć uprzedzam – następny punkt jest kontrowersyjny.

5. PRACA W PIŻAMIE

Tak, tak wiem – wiele osób nie poleca w pracy zdalnej siedzenia w piżamie, bo ma się takie uczucie „rozmemłania”. Jednak ja to uwielbiam! Zawsze jest wygodnie, mogę siedzieć po turecku w dresie, bez stanika, w ulubionym swetrze. Czuję się wtedy tak pluszowo. Poza tym moje piżama / dres nie wygląda źle, więc nie mam problemu, żeby np. kurierowi tak otworzyć drzwi, czy na szybko skoczyć wyrzucić śmieci. No i wreszcie nie muszę nosić ze sobą miliona swetrów (#zmarzluch), bo wszystkie mam przy sobie!

6. POGODA CIĘ NIE INTERESUJE

Na dworze leje? Pada śnieg? Jest taki upał, że można się ugotować przez wszechobecną betonozę? I don’t care! Siedzę sobie bezpiecznie z herbatką w przytulnym, cieplutkim mieszkaniu i żadna plucha mi niestraszna. Nie przemokną buty, kurta przeciwdeszczowa może spokojnie wisieć w szafie, wiatr nie wieje w oczy. Oczywiście fajnie jak przez okno wpada słoneczko, ale nie jest to już aż takie ważne.

7. ULUBIONE JEDZENIE NA WYCIĄGNIĘCIE RĘKI

Zalety pracy zdalnej to nie tylko lepsza koncentracja i więcej czasu dla siebie, lecz też coś, co ucieszy wszystkich łasuchów – bliskość lodówki! Do pracy jednak trzeba sobie zawsze wcześniej przygotować i spakować jakieś drugie śniadanie albo obiad. Wówczas zdarza się, że ostatecznie albo tego jedzenia jest za mało (więc jesteś głodny lub wydajesz $$$ na zamówienie czegoś) albo za dużo (i niepotrzebnie nosisz). Wiadomo – to rozwiązanie ma też swoją mroczną stronę, ale o tym będzie już innym razem.

8. RUCH TO ZDROWIE

Pracując w biurze jednak spędzasz przed biurkiem sporo czasu – podobnie jak w domu. Jednak w tym drugim przypadku zawsze możesz przecież – w oczekiwaniu na włączenie się programu albo załadowanie czegoś – porobić jakieś pompki, przysiady, pajacyki. Do kuchni po herbatkę też możesz iść tanecznym krokiem i nikt nie będzie się dziwnie patrzył. Albo zastanawiał, czy aby nie za bardzo zabalowałeś wczoraj.

9. MOŻLIWOŚĆ PRACY Z RÓŻNYCH MIEJSC

Oczywiście nie we wszystkich typach prac jest możliwe, ale bardzo często do pracy zdalnej potrzebny jest jedynie komputer z odpowiednim oprogramowaniem i internety. Dzięki temu zyskujesz możliwość pracy właściwie z każdego zakątka (podłączonego do sieci). I choć osobiście nie przepadam za tym rozwiązaniem, bo jednak na wakacjach wolę być w 100%, to jednak wiem, że są osoby, które chwalą sobie takie rozwiązanie i łączą je np. z podróżowaniem po świecie.

10. ELASTYCZNOŚĆ

I last but not least – praca zdalna to większa elastyczność czasowa. Dla studentów jest to chyba najbardziej istotne. W końcu w dobie zmieniającego się planu i innych uczelnianych zobowiązań, możliwość zaczęcia pracy wcześniej albo później naprawdę się przydaje. No i nie tracisz tyle czasu na okienkach, bo (przynajmniej u mnie), zawsze można przez te 2h między zajęciami popracować. I nie musisz w tym celu nigdzie jechać tylko odpalasz komputer i już pracujesz.

ZALETY PRACY ZDALNEJ – PODSUMOWANIE

Z pracą zdalną mam, podobnie jak z pisaniem – love-hate relationship. Są dni, gdy ją uwielbiam za możliwości, które mi daje. Więcej czasu dla siebie i bliskich, łatwiejsze wejście w stan skupienia, brak dojazdów, elastyczność itd. są bardzo cenne. Jednak są też dni, gdy po prostu mi smutno, że nie ma się do kogo odezwać „na żywo” czy też, że work-life balance poszedł mieszkać pod mostem – ale o tym będzie już następnym razem.

A Ty co myślisz o tej formie zatrudnienia? Jakie widzisz zalety pracy zdalnej, a jakie zagrożenia? Daj mi znać w komentarzu!


Zdjęcie tytułowe: https://stocksnap.io/photo/woman-working-J0EYNPNKYQ