Planeta Singli 3 - opinie o filmie - czy warto iść do kina

„Planeta Singli 3” – czy warto? Moja opinia!

Już idąc do kina, domyślałam się, że opinie o „Planecie Singli 3” będą bardzo podzielone. Jednak miałam nadzieję, że po seansie sama będę mogła raczej powiedzieć „polecam”, aniżeli „nie warto, strata czasu”. W końcu Planeta Singli 1 była naprawdę świetna, a dwójka choć słabsza, również trzymała całkiem niezły poziom jak na polską komedię romantyczną. Dlatego właśnie liczyłam, że Planeta Singli 3 również będzie przynajmniej tak dobra, jak jej poprzedniczka.  Jak bardzo się myliłam! I cóż, niestety, ale znów potwierdza się, że pierwszy film z serii jest zazwyczaj najlepszy, a kolejne coraz gorsze i coraz bardziej nastawione na to, aby tylko na fali popularności jedynki, zarobić jak najwięcej.

PLANETA SINGLI 3 – MOJA OPINIA

HUMOR OBNIŻYŁ LOTY

Po pierwsze, jak sugeruje nazwa gatunku, komedia romantyczna powinna być przede wszystkim śmieszna. Natomiast „Planeta Singli 3” niestety zbyt śmieszna nie jest. Serio, na palcach obu rąk mogłabym wymienić momenty, gdy coś mnie naprawdę rozbawiło, zamiast wywoływać zażenowanie. Oczywiście rozumiem, że typowo wiejskie wesele może rządzić się swoimi prawami, ale jednak liczyłam, że zostanie tam wplecione więcej subtelnego humoru, gierek słownych itp. Natomiast zamiast tego mamy gagi z pijanymi wujkami na weselu, alkoholem, wieczorem kawalerskim itp. I o ile jeszcze początek w miarę dawał radę, to później już było coraz słabiej. No niestety – pod kątem humoru „Planeta Singli 3” zdecydowanie się nie popisała, bo naprawdę mogło być lepiej.

ZAKOŃCZENIE NA PLUS

Jedną z niewielu rzeczy, które mi się spodobały, było zakończenie. I nie, wbrew pozorom wcale nie dlatego, że ucieszyłam się, że już mogę wyjść. Rozczuliłam się, trochę pośmiałam, a sam sposób rozwiązania fabuły też oceniam na plus.  Do tego te krajobrazy po prostu skradły mi serce!

„PLANETA SINGLI 3” – W POSZUKIWANIU POZYTYWÓW

A skoro już o krajobrazach mowa, to muszę przyznać, że pod kątem wizualnym „Planeta Singli 3” naprawdę mi się spodobała. Te widoki, dużo natury to zdecydowanie moje klimaty. Jednak niestety sam obraz, to zbyt mało, żeby mnie przekonać, zwłaszcza że logika w większości leży i kwiczy. Poza tym w poprzednich częściach zawsze jakaś nuta porządnie wpadła mi w ucho. Tymczasem „Planeta Singli 3” właściwie nie zachwyciła mnie żadnym kawałkiem – ot, było poprawnie, ale bez szału.

„PLANETA SINGLI 3” – FILM MOCNO PRZECIĘTNY

Tak więc można wyciągnąć wnioski, że w filmie jest kilka pozytywów, jak choćby zakończenie, te widoki i ogółem sfera wizualna, czy też aktorstwo bohaterów wraz z fajnym przesłaniem. Niestety, negatywy są tutaj znacznie poważniejsze. Humor na niskim poziomie, brak logiki, ciągnięcie historii na siłę, niektóre postaci wprowadzone zupełnie bez głębszego pomysłu, a inne po prostu irytujące – to wszystko sprawia, że gdybym film „Planeta Singli 3” oglądała na Netflixie, często klikałabym „przewiń”.

Planeta Singli 3 - opinia o filmie

„PLANETA SINGLI 3” – CZY POLECAM? MOJA OPINIA

Niestety, choć bardzo bym chciała, to nie mogę tego filmu polecić. Po prostu pojawiło się zbyt dużo niedociągnięć i mocnych błędów logicznych w stosunku do humoru, żeby powiedzieć, że to był dobry film. To znaczy, okej, było przyjemnie i odmóżdżająco, ale jak już pisałam wyżej, to za mało, żeby mnie przekonać. Dlatego też sama bym się już raczej do kina drugi raz nie wybrała.

Podsumowując – mogło być lepiej. Dużo lepiej.


PS. Zajrzyj też do recenzji poprzednich części:


Zdjęcie tytułowe: https://stocksnap.io/photo/BCROODBNGV