Prezenty na Walentynki – 5 propozycji dla niego i dla niej

Prezenty na Walentynki mogą stanowić niezłą zagwozdkę. I to zarówno na początku związku, kiedy jeszcze nie znasz się z kimś tak dobrze, jak i zapewne po kilkunastu latach, gdy wiesz… momentami aż za dużo. No wręcz pułapka na pułapce! Skłamałabym, gdybym powiedziała, że mnie to nie dotyczy. Też patrzę na kalendarz, widzę te szybko nadchodzące kolejne dni i… zastanawiam się co tu fajnego wykombinować w pandemii. Jednak wpadłam na kilka fajnych pomysłów, więc myślę, że i Tobie się przydadzą.

PREZENT NA WALENTYNKI DLA NIEGO VS. PREZENT NA WALENTYNKI DLA NIEJ

Chciałabym jednak uprzedzić, że nie znajdziesz tutaj sztywnego podziału na prezenty dla niego i dla niej. Wiesz, takiego gdzie standardowo np. dla kobiet proponują romanse, bieliznę albo kosmetyki, a dla mężczyzn zupełnie coś innego. Zamiast tego stawiam na propozycje, które – w zależności od zainteresowań – możecie sprezentować sobie wzajemnie lub wykupić je razem. To zaczynamy!

PREZENTY NA WALENTYNKI – POMYSŁY

1. LOT PARALOTNIĄ DLA DWOJGA / INNE PRZEŻYCIA

Fajnie gdy dostaje się rzeczy na prezent. Jednak jeszcze fajniej jest, gdy tymi prezentami stają się wyjątkowe przeżycia. Można tutaj pokombinować zarówno tak, aby był to upominek tylko dla jednej osoby, jak i postawić na coś, co zrealizujecie wspólnie. Lot paralotnią dla dwojga, lot w tunelu aerodynamicznym, wyprawa off-road, jednodniowa – możliwości jest naprawdę wiele!

I jasne, że w obecnej, pandemicznej rzeczywistości pewnie nie zrealizujesz tego od razu, ale dam głowę, że bony są teraz ważne naprawdę długo. Zatem może dzięki temu będziesz mieć fajną przygodę w wakacje?

2. KOLOROWE SKARPETKI

Nie da się ukryć – luty swoją pogodą nie napawa optymizmem. Dlaczego więc nie wprawić się w dobry nastrój kolorowymi skarpetkami nie do pary?

I tak, ja doskonale wiem jak to brzmi. Pewnie wywracasz teraz do góry oczami, myśląc sobie „przecież nie mam 5 lat!” albo „kto to kupuje?”, jak ja parę lat temu, gdy zobaczyłam skarpetkowe stoisko w galerii. Przez długi czas byłam w skarpetkowym teamie #wszystkoczarne, a teraz, odkąd zobaczyłam książkowe skarpety – no przepadłam. Spodobały się one też takiemu jednemu, co siedzi obok na kanapie. Zatem wnioskuję, że jako prezent na walentynki dla niego też się sprawdzi. A jakie modele są najfajniejsze? Ja polecam te:


3. „ZWIĄZKOWY DZIENNIK”

Tym razem, dla odmiany od droższych przeżyć, proponuję prezent DIY, czyli „związkowy dziennik”. Na czym to ma polegać? Jak wiesz jestem zwolenniczką codziennego pisania w dzienniku 5-letnim. Jednak Ty potrzebujesz czegoś na już, prawda? Spokojnie, damy radę!

Proponuję zakup ładnego notesu (np. takiego czerwonego, żeby się kojarzył z Walentynkami) i wręczenie go sobie wzajemnie 14 lutego. Później wspólnie uzupełniacie go przez kolejne 7 / 14 / 30 dni (jak wolicie) miłymi rzeczami czy też listami. Jedna osoba będzie pisała w nim na początku, druga – od końca. Po założonym czasie (np. 30 dni), będziesz mógł zajrzeć do tego zajrzeć.

Protip: Notes możesz zrobić też sam. Takie własnoręczne prezenty na walentynki na pewno też zostaną na dłużej w pamięci.

A jeśli poza notesem, chcesz mieć na walentynki jeszcze jakiś prezent, to zawsze możesz postawić na pyszne ciacho z kawiarni. Gastro będzie Ci wdzięczne, a ciepło na serduszku i w brzuszku gwarantowane!

4. KSIĄŻKA – „EMOCJONALNE PUŁAPKI W ZWIĄZKACH”

Wchodząc z kimś w związek, spotykasz się też z wewnętrznymi przekonaniami, schematami jego, ale i części jego rodziny. Zatem dopóki się nie dotrzecie – bywa różnie. Dlatego też myślę, że książka „Emocjonalne pułapki w związkach” może pomóc rozwikłać parę schematów czy też pomóc dogadywać się lepiej. Sama się na nią czaję, ale przyznaję, że wpierw za punkt honoru postawiłam sobie przeczytanie zaległego stosiku wstydu.

Innym fajnym prezentem na Walentynki dla niego i dla niej wydają się też książki:

5. MASKOTKA Z IKEI

Powyżej były już zarówno śmieszne, jak i poważne propozycje upominków na Walentynki. Prezent na tę okazję jednak nie musi być przecież zawsze jakiś niestandardowy i można też postawić na starego i sprawdzonego pluszaka. Jednak tutaj unikałabym wszelkich różowych miśków i innych takich (no chyba, że ktoś lubi). Dlatego proponuję maskotki z Ikei, bo jednak wydaje mi się, że łatwiej znaleźć coś fajnego. Widziałam na Insta, że Kasia / Zwierz Popkulkturalny dostała już na Walentynki swojego rekina i nie powiem – też mi się spodobał. Poza tym wizualnie kupuje mnie też:

PREZENT NA WALENTYNKI – PODSUMOWANIE

Mam nadzieję, że nieco pomogłam i teraz już masz jakąś koncepcję upominku na Walentynki. Prezent to też zresztą nie wszystko – bo i tak według mnie najbardziej liczy się dobre słowo i pamięć. Oczywiście to wszystko o ile obchodzicie, bo wiem, że z tym też bywa różnie.

A Ty jaki masz prezent na Walentynki dla niego / dla niej? Napisz mi w komentarzu!


Wpis zawiera linki afiliacyjne.