Nie jestem kreatywny – dlaczego tak o sobie myślisz?

Nie jestem kreatywny. Nie jestem kreatywna. Ile razy pomyślałeś o sobie coś w tym stylu? Jak często dostajesz jakieś zadanie, gdy trzeba coś wymyślić i postawić raczej na niestandardowe rozwiązania, a tymczasem w głowie pustka?  Cóż, mnie niestety też takie chwile się zdarzają. Jednak wówczas pocieszam się, że to przecież wcale nie jest tak, że nie jestem kreatywna, lecz po prostu przestałam to ćwiczyć!

KREATYWNOŚĆ WRODZONA?

Mam wrażenie, że ludziom wydaje się, że kreatywność to jakiś wewnętrzny dar, mityczny święty Graal z którym się rodzimy. Wówczas, trzymając się tej konwencji, jeden jest kreatywny, inny już nie, taka jest naturalna kolej rzeczy, nic nie mogę z tym zrobić, taki już jestem itd. Problem w tym, że…to zupełnie nie jest tak, bo kreatywność da się wyćwiczyć!

LUDZIE NATURALNIE KREATYWNI?

I oczywiście, nie zaprzeczam – są ludzie, którzy na świat przyszli już z wrodzoną predyspozycją do kreatywności. Wówczas, jeśli zostaną dobrze ukierunkowani, faktycznie może im był łatwiej, bo w sposób naturalny chętniej będą podejmować jakieś zadania wymagające kreatywności i nieszablonowego myślenia oraz rozwijać się w tym kierunku. Jednak to nie determinuje wszystkiego – wystarczy urodzić się w niesprzyjającym, niewspierającym środowisku, trafić na złych nauczycieli itp., żeby tego nie rozwinąć.

NIE JESTEM KREATYWNY – BO NIE ĆWICZYSZ

Z kreatywności jest trochę jak z rysowaniem, gotowaniem, pisaniem i innymi umiejętnościami. Też na początku mówi się „nie umiem rysować”, „nie umiem gotować”, „nie umiem pisać”. A ja wtedy pytam: jak często próbowałeś? Jakie ćwiczenia wykonywałeś? Ile czasu poświęciłeś na doskonalenie tej umiejętności? Czego konkretnie próbowałeś?

No właśnie.

KREATYWNOŚĆ TO UMIEJĘTNOŚĆ JAK KAŻDA INNA

Ja też nie raz stwierdzam, że nie umiem rysować, patrząc na prace mojej koleżanki, która maluje akwarelami śliczne rzeczy lub patrząc na tutoriale na yt. Jednak potem przypominam sobie, że właściwie to ja zawsze nie cierpiałam plastyki w szkole i stroniłam od takich „artystycznych” rzeczy, podczas gdy ona spędzała nad nimi sporo czasu. Tak samo z gotowaniem – nie lubię tego, więc maksymalnie minimalizuję czas spędzany na przygotowywaniu posiłków, stawiając na rzeczy szybkie i proste. Pisanie? W liceum tego nienawidziłam i też twierdziłam, że nie umiem pisać. Oczywiście, teraz dalej nie jestem jakimś mistrzem, ale jednak patrząc na teksty sprzed kilku lat, widzę sporą poprawę. Bo siedzę i ćwiczę i piszę! Dokładnie tak samo jest z kreatywnością.

NIE JESTEM KREATYWNY – PODSUMOWANIE

Ja wiem, czasem, patrząc na kreatywnych ludzi wydaje się, że im te nowe pomysły i nieszablonowe rozwiązania przychodzą do głowy ot tak, sypią nimi jak z rękawa, podczas gdy my dalej siedzimy w tą etykietką „nie jestem kreatywny” w głowie. Jednak to raczej nie jest tak, że tym kreatywnym to przyszło bez żadnego wysiłku. Oczywiście – teraz to tak wygląda, jednak nierzadko stoją za tym lata praktyki w nieszablonowym myśleniu. Dlatego właśnie, zamiast twierdzić „nie jestem kreatywny” i przyjmować zastany stan rzeczy za typowy, warto ćwiczyć i rozwijać swoją kreatywność!

Okej, ale jak zatem rozwijać swoją kreatywność? To już  temat na kolejnego posta, stay tuned!