jak blogi zmieniły moje życie - maliny na talerzyku

O tym, jak blogi zmieniły moje życie

Mówi się, że jesteśmy wypadkową pięciu osób, z którymi najczęściej się spotykamy. Dawniej, gdy nie było jeszcze Internetu, a po kuli ziemskiej chodziły jeszcze dinozaury, faktycznie największe znaczenie miały te „realne” kontakty. Jednak czy dalej tak jest? Teoretycznie tak, bo mimo Internetu, to z tymi rzeczywistymi osobami powinniśmy spędzać więcej czasu. Jednak w praktyce wychodzi to bardzo różnie, dlatego dziś chcę opowiedzieć o tym jak ludzie z internetów i ich blogi zmieniły moje życie.

JAK POZNAŁAM BLOGI

Blogi poznałam dopiero w liceum. Pamiętam, że byłam wtedy ogromną fanką Harry’ego Pottera i przypadkiem odkryłam, że choć oficjalna historia Rowling się zakończyła, to jednak ludzie w internetach bawią się nią i modyfikują po swojemu, pisząc fanficki. Przepadłam wtedy na długie godziny, czytając te wszystkie opowieści, z których co poniektóre, patrząc na objętość rozdziałów, mogłyby być książkami! Swego czasu tak bardzo spodobał mi się fanfick  „When the lioness fights”, że gdy jedna dziewczyna przestała tłumaczyć kolejne rozdziały na polski, zawzięłam się i stwierdziłam, że będę czytać to po angielsku. Przynajmniej przyswoiłam przez to mnóstwo słownictwa typu „sztylet”, „zaklęcia” itp i dowiedziałam o istnieniu czegoś takiego jak blogger.

OD FANFICKÓW DO LIFESTYLE’U

Potem nastały już czasy typowych blogerów lifestylowych. Pamiętam, jak bardzo wielbiłam wtedy disqusa! Bo choć sama w ogóle nie komentowałam, to jednak po przeczytaniu posta danej osoby, czytałam wszystkie komentarze i przechodziłam na strony ich autorów. Dzięki temu cały czas poznawałam więcej i więcej blogów, zanurzając się coraz bardziej w tym blogowym świecie z tak odmiennymi poglądami od tych, które mogli mi przedstawić rodzice i znajomi.

JAK BLOGI ZMIENIŁY MOJE ŻYCIE

Z czasem zauważyłam, że te blogi naprawdę zmieniły i zmieniają dalej moje życie! Nauczyłam się z nich wdzięczności i patrzenia inaczej na otaczający mnie świat. Dowiedziałam się co nieco o psychologii, socjologii. Nauczyłam się Staram się nie oceniać innych. Poznałam wiele świetnych książek, filmów, kosmetyków, idei i poglądów. Jednakże, najważniejsze jest dla mnie to, że przestałam zamykać się w jednym, schematycznym myśleniu i poszerzyłam swoje horyzonty. I to co najmniej kilka razy!

NAJWIĘKSZA ZMIANA

Mimo to, największa zmiana miała dopiero nadejść. Tuż przed maturą, jakoś w kwietniu 2015 roku sama założyłam własnego bloga – wpierw na darmowym wordpress.com, by później przejść na własną domenę i hosting. O, ile z tym trudu było! Dziś już wydaje mi się to śmieszne, ale wtedy próba dostosowania szablonu, czy stworzenia menu doprowadzała mnie do płaczu. Ale kwestie techniczne to był dopiero początek – najtrudniejszą rzeczą okazało się pisanie. Wtedy byłam świeżynką, która jedyne co pisała, to wypracowania w szkole, no chyba, że niezbyt oryginalna „książka dla dzieci” na 300 słów w trzeciej klasie podstawówki się liczy? Teraz też myślę, że nie tworzę rewelacyjnie, jednak bardzo się staram, piszę dużo, czytam dużo, staram się być systematyczna i liczę, że ta praktyka kiedyś zaprocentuje. I wreszcie będę mogła spełnić moje marzenie i powiedzieć: „umiem pisać”.

JAK BLOGI ZMIENIŁY MOJE ŻYCIE

Wraz z blogowaniem nauczyłam się też odpowiedzialności za pisane słowo i czerpania inspiracji z wszystkiego wokół mnie. Dowiedziałam się skąd brać legalne zdjęcia, a przez ostatnie RODO muszę być też mniej więcej na bieżąco z przepisami. Zaczęłam działać na Twitterze i przekonałam się jakie to fajne narzędzie. Już wiem na czym polega prowadzenie fanpage’a na Facebooku, umiem korzystać z Google Analytics i Google Search Console, a także stworzyć podstawowe grafiki w Canvie. Wydaje mi się, że jestem też lepiej zorganizowana czasowo. Rozwijam się i z każdym tekstem powoli idę do przodu – co prawda w żółwim tempie, ale zawsze coś! Jednocześnie jestem na bieżąco z tym, co piszą inni, by wiedzieć co w trawie piszczy.

JAK BLOGI ZMIENIŁY MOJE ŻYCIE – PODSUMOWUJĄC

Tym sposobem mam wrażenie, że wcale nie jestem wypadkową tych pięciu osób, z którymi się najczęściej spotykam, lecz raczej mieszanką realnych osób i wirtualnych blogów, które najczęściej czytam i których poglądy na mnie najmocniej oddziałują. Dlatego właśnie myślę, że zdecydowanie mogę powiedzieć, że blogi zmieniły moje życie.