pierwsza randka w kinie - czemu nie

Pierwsza randka w kinie – czemu nie?

Mam wrażenie, że ludzie postrzegają pierwsze randki w kinie jako coś oklepanego, niewyszukanego, pójście na łatwiznę. W końcu tam siedzi się tylko po ciemku obok siebie, nie rozmawia się, więc właściwie nie poznajesz tej drugiej osoby lepiej i nie wiesz, czy warto kontynuować tę znajomość. Dlatego, czy nie lepiej wybrać się do kawiarni, gdzie większość czasu spędzasz na rozmowie ze swoją randką? Cóż, według mnie – niekoniecznie

PIERWSZA RANDKA W KINIE, CZYLI JAK WYŁĄCZYĆ NIEŚMIAŁOŚĆ?

Po pierwsze niektórzy ludzie są po prostu nieśmiali i potrzebują więcej czasu, żeby się otworzyć. Wówczas takie niby na pozór zwyczajne siedzenie obok siebie w kinie, może dużo dać pod kątem oswojenia się z drugą osobą, jej towarzystwem, zapachem itp. Po prostu ciemności często ośmielają i nic w tym złego. Nie mówiąc już o tym, że podczas wcinania nachosów lub popcornu można przekonać się np. czy ta druga osoba posprząta po sobie, jeśli naśmieci?

RANDKA W KINIE – OD RAZU MASZ TEMAT DO ROZMOWY

Jeżeli coś zaskoczy i nadajecie na podobnych falach, to teoretycznie nawet bez kina powinno być łatwo o czymś porozmawiać. Tylko znów raz, że nie każdy otwiera się od razu, a dwa, że np. introwertycy lubią rozmawiać na konkretny temat, zamiast bawić się w gadki-szmatki. Dlatego też, taka dyskusja, po właśnie obejrzanym filmie, może być świetnym lodołamaczem i punktem zaczepienia dla kolejnych tematów.

SPRAWDZASZ, CZY MACIE PODOBNY GUST

Poza tym, podczas dyskusji możesz sprawdzić też czy macie podobne gusta: czy rozbawiło Was to samo, czy uważacie, że główny bohater postąpił właściwie, jakbyście Wy się zachowali na jego miejscu, co myślicie o doborze muzyki? A może tak samo zachwycił Was montaż lub aktorstwo którego z bohaterów? Nad tym wszystkim można potem nieźle dyskutować na długim spacerze lub jeśli rozmowa dalej się nie klei, to prostu podziękować za miłe towarzystwo i wrócić do domu.

DOBRZE ZASTANÓW SIĘ NAD FILMEM

Oczywiście wybranie się kina moim zdaniem ma sens tylko wtedy, gdy Was obojga interesuje dany film! W przeciwnym razie, kiedy tylko jedna strona będzie zainteresowana, może wyjść to jeszcze gorzej. Bo o czym tu dyskutować, gdy ktoś przespał z nudów połowę, a dla drugiego film to dzieło sztuki? Dlatego właśnie dobrze się nad tym chwilę zastanowić, żeby nie zmarnować niepotrzebnie czasu i pieniędzy.

PIERWSZA RANKA W KINIE MOŻE BYĆ NAPRAWDĘ FAJNA

Dlatego też, uważam, że pierwsza randka w kinie to wcale nie taki zły pomysł i chciałabym trochę odczarować ten stereotyp. I okej – rozumiem, że kino jest stosunkowo drogie w porównaniu z wypadem do kawiarni od razu albo spacerem. Ale z drugiej strony, jak masz więcej czasu na otworzenie się, pierwszy temat rozmowy do przełamania lodów i od razu sprawdzasz czy macie takie samo poczucie humoru, to chyba nie może być tak źle z tymi pierwszymi randkami w kinie, prawda?


Zdjęcie tytułowe: https://stocksnap.io/photo/L2CPKJR7RL