Jak może wyglądać przyszłość? Czyli Years and Years

Jak będzie wyglądać przyszłość? Dokąd zaprowadzą nas nasze wybory? I w którym kierunku zmierzamy jako społeczeństwo? To intrygujące pytania. Wszystko dlatego, że świat rozwija się obecnie w zawrotnym tempie i właściwie ciężko określić, gdzie będziemy za kilkadziesiąt lat. Dlatego też, gdy przeczytałam na Instagramie u Sylwii Kwaśniewskiej o serialu Years & Years (Rok za rokiem), który miał poruszać te problemy, koniecznie musiałam go obejrzeć. I teraz, już po „seansie”, gdy wiem, że zdecydowanie jest warty polecenia, puszczam informację dalej w świat, wraz z kilkoma przemyśleniami. Enjoy!

YEARS AND YEARS  – O CZYM OPOWIADA?

Serial Years and Years skupia się na pokazaniu , jak świat może się zmienić na przestrzeni kolejnych 15 lat w odniesieniu do jednej, brytyjskiej rodziny. Poznajemy tutaj seniorkę rodu Lyons, jej czwórkę dzieci oraz wnuki, których życie w XXI wieku wygląda coraz mniej kolorowo. Dowiadujemy się, jakie następstwa mają wybory ich, ale i całego społeczeństwa oraz widzimy jak na to wszystko oddziałuje polityka. I to wszystko w sześciu odcinkach pełnych napięcia, od których ciężko się oderwać.

POLITYKA? MNIE TO NIE INTERESUJE!

No właśnie – polityka. Ten mityczny temat, o którym lepiej nie rozmawiać na rodzinnych uroczystościach, żeby wszystko nie zakończyło się rozlewem krwi. To, o czym nierzadko nie rozmawiamy ze znajomymi, nie chcąc się z nimi pokłócić w przypadku odmiennych poglądów. Ta polityka, której przyczepiamy łatkę „nudnej” naprawdę ma znaczenie! I choć zazwyczaj nie interesujemy się nią, to i tak mocno wpływa na nasze życie i przyszłość, co między innymi widać w serialu Years and Years.

KRÓTKO O TYM, DLACZEGO WARTO OBEJRZEĆ YEARS AND YEARS

„Okej – ale to właściwie dlaczego warto obejrzeć ten serial? Mnie tam nie interesuje polityka”- powie ktoś. To proste: jest mocno, jest ciekawie, jest intrygująco. Postaci z jednej strony są zwyczajne, a drugiej wyjątkowe, podobnie jak wybory, których dokonują.  Wielowątkowość  i to, że non stop coś się dzieje sprawia, że nawet nie wiesz, kiedy minęła ta godzina. Dobrze widać przemiany bohaterów, motywowane miłością, troską , ale i frustracją. Jak na dłoni można dostrzec drobne zmiany, doprowadzające do większych. Do tego muzyka w tle idealnie dopełnia klimat.

Cóż mogę napisać więcej? Ten serial jest po prostu dobrze zrobiony, zarówno fabularnie, jak i pod kątem montażu, ujęć, doboru aktorów itd., pięknie skłaniając do refleksji.

TO MOŻE SIĘ SPEŁNIĆ

I wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze? Że ten scenariusz wcale nie jest taki oderwany od rzeczywistości i wyobrażenie go sobie wcale nie wymaga wiele fantazji – to naprawdę może się spełnić. Katastrofa klimatyczna, kryzysy ekonomiczne, fake newsy, uchodźcy, populistyczne rządy – przecież to coś, z czym zaczynamy borykać się już teraz.  Wystarczy podkręcić jeszcze mocniej temperaturę tych wszystkich zmian i już scenariusz na przyszłość z serialu Years and Years (Rok za Rokiem) nie wydaje się taki abstrakcyjny.

YEARS AND YEARS – ALE JEDNAK TYTUŁ SERIALU MÓGŁBY BYĆ LEPSZY

Praktycznie jedyną rzeczą, która mocno nie pasuje mi w serialu jest… jej tytuł. Oczywiście nie da się zaprzeczyć, że dobrze pasuje do charakteru produkcji, jednak byłoby fajnie wymyślić coś niepowtarzalnego. W końcu „Years and Years”, choć chwytliwe, to jest też nazwą brytyjskiego zespołu. Natomiast polskie „Rok za rokiem” niezbyt zapada w pamięć i za każdym razem jak chciałam polecić komuś serial, to przypominała mi się tylko angielska wersja nazwy. Dlatego też dobrze byłoby wymyślić coś bardziej oryginalnego, co kojarzyłoby się tylko i wyłącznie z tą produkcją. Ale to już szczegóły, poza tym serial Years and Years jest świetny!

YEARS AND YEARS VS. BLACK MIRROR, CZYLI KOMU SIĘ SPODOBA SERIAL?

Można powiedzieć, że serial Years and Years to produkcja podobna do  Black Mirror, bo tutaj również mamy pewną wizję przyszłości. Natomiast różnicą jest to, że wszystkie sześć odcinków jest częścią jednej całości, a przedstawiane rozwiązania nie są tak abstrakcyjne i naprawdę mają szanse się wydarzyć. Dlatego też myślę, że na pewno spodoba się wszystkim fanom Black Mirror. Jednakże poza tym Years and Years zdecydowanie trafi też do ludzi, którzy zastanawiali się, jak może wyglądać przyszłość, czyli do…większości osób. W końcu kto nigdy nie rozmyślał nad emeryturą nich pierwszy rzuci kamieniem!

JAK BĘDZIE WYGLĄDAĆ PRZYSZŁOŚĆ? PODSUMOWANIE

Podsumowując: ciekawy pomysł na scenariusz, spójna fabuła, intrygujące postaci, wielowątkowość, dobrze dobrana muzyka – to wszystko sprawia, że serial ogląda się naprawdę dobrze. Tak więc czy warto obejrzeć Years and Years? – to już pytanie retoryczne.  Mocno polecam – na weekend będzie w sam raz!