4 seriale na zimowe wieczory, które rozgrzewają lepiej, niż gorąca herbata

Jakie są fajne seriale na zimowe wieczory? – zastanawiasz się pewnie. Za oknem szaro, szybko robi się ciemno, a zimno zniechęca do spacerów dalszych, niż to konieczne.  Tak więc wkrótce okazuje się, że jedyne na co masz ochotę, to zakopać się pod kołdrą z kubkiem gorącej herbaty i poczytać lub pooglądać coś ciekawego. Sama w tym roku już się naczytałam, więc grudniu nadrabiam serialowe zaległości. A że trafiłam na sporo dobrego, to już polecam Wam 4 seriale na zimowe wieczory, które niejednokrotnie rozgrzeją Was lepiej niż ta ciepła herbatka. Enjoy!

4 SERIALE NA ZIMOWE WIECZORY, KTÓRE ROZGRZEWAJĄ SERDUSZKA LEPIEJ NIŻ GORĄCA HERBATA

seriale na zimowe wieczory, które rozgrzewają lepiej, niż gorąca herbata

1. GOOD PLACE / DOBRE MIEJSCE

Na początek, zaczniemy od czegoś lekkiego, mianowicie „Good Place”. Serial opowiada o Eleanor, która zginęła, a potem obudziła się w Dobrym Miejscu (niebie). Jak można się domyślić, to, że Eleanor się tam dostała, oznacza, że była dobrym człowiekiem, który pomagał innym itd. Tylko, że… to bujda! Wszystko przez błąd w systemie, który sprawił, że gdy dwie osoby o tym samym imieniu i nazwisku zmarły w tym samym czasie, to zła Eleanor wylądowała w Dobrym Miejscu, a dobra – w Złym miejscu.  Jednak kiedy zła Eleanor orientuje się, że zaszła pomyłka, wcale nie ma zamiaru jej wyjaśnić. Zamiast tego postanawia… stać się dobra, czego ma nauczyć ją Chidi – jej bratnia dusza, a zarazem profesor etyki. Powoduje to mnóstwo śmiesznych scen i skłania do rozważań o tym, co jest etycznie dobre w lekki sposób.

DOBRE MIEJSCE – DLACZEGO WARTO? 

Poza tym całość jest zrealizowana w ciekawej otoczce, potrafi szybko poprawić humor i porządnie wciąga, co sprawia, że pochłaniasz jeden sezon w kilka dni (true story!). I nie zrażaj się po pierwszym odcinku – ja miałam do niego dwa podejścia i ostatecznie byłam bardzo zadowolona z dania mu szansy. Zwłaszcza, że koniec pierwszego sezonu zostawił mnie z efektem „wow”. Koniecznie sprawdź, czy to coś dla Ciebie, jeśli masz zamiar oglądać seriale na zimowe wieczory!

2. I NIE BYŁO JUŻ NIKOGO

„I nie było już nikogo” to serial nakręcony na podstawie książki Agathy Christie o tym samym tytule. I cóż mogę powiedzieć – Christie to prawdziwa królowa kryminału, więc zarówno książki, jak i produkcje na podstawie jej książek (np. Morderstwo w Orient Expressie) są przeważnie świetne. Tak jest również w tym przypadku, bo  „I nie było już nikogo” trzyma wysoki poziom. Podobało mi się tam niemal wszystko – dobór aktorów, ich gra aktorska, sposób poprowadzenia fabuły, montaż, kadry, powolne wciąganie widzów w akcję i pokazywanie im, że osoba, która typowali jako winnego, wcale nim nie jest. I tak mogłabym wymieniać i wymieniać! Dlatego powiem tylko, że jeżeli macie w weekendowych planach seriale na zimowe wieczory, to koniecznie wypróbujcie „I nie było już nikogo”. Warto!

3. SAFE

Safe opowiada o ojcu, którego córka Jenny, zaginęła po imprezie w okolicy. Wówczas, wraz z  poszukiwaniami, na światło dziennie wychodzą kolejne, zakopane głęboko, sekrety z przeszłości. Co więcej, są one niepokojąco związane zwłaszcza z jego zmarłą żona i nawet po wielu latach nie pozostają bez znaczenia dla teraźniejszości. Jednak co ukrywała żona? I dlaczego Jenny zniknęła po odkryciu jej tajemnicy? Z tym właśnie musi zmierzyć się Tom.

SAFE – DLACZEGO WARTO? 

Jednak dlaczego warto go wpisać na listę „seriale na zimowe wieczory”? Po pierwsze – Safe to też serial na podstawie książki kolejnego z mistrzów kryminału – Harlana Cobena, który dobrze wie, co zrobić, żeby mocno wciągnąć czytelnika.  Tutaj też próbujesz zgadnąć, kto jest winny, jednak co chwilę dochodzą jakieś nowe wskazówki, które Cię dezorientują. I już niczego nie jesteś pewien.  Jednocześnie fabuła jest trochę bardziej zagmatwana, niż u Christie, a wszystkie wydarzenia są częścią większej całości, przez co nic już nie jest takie, jak się wydawało. Poza tym, ta muzyka, ta czołówka, te kadry – po prostu coś pięknego. No może poza tym, że potem  non stop zapętlałam piosenkę z czołówki, bo mój mózg nie mógł się uwolnić od tej melodii!

4. BODYGUARD (2018)

Bodyguard to historia, która spodoba się wszystkim fanom kryminałów. Serial rozpoczyna się w momencie, gdy były żołnierz służący w Afganistanie pomaga zapobiec kolejnemu atakowi terrorystycznemu na Londyn. Przez to jego zdolności zostają dostrzeżone w ministerstwie i dostaje posadę ochroniarza  brytyjskiej minister spraw wewnętrznych. Problem w tym, że ich opinie mocno się nie zgadzają. I jak tutaj chronić kogoś, kto (pośrednio) zafundował Tobie i Twoim kolegom z armii traumę na całe życie? Dobre pytanie!

BODYGUARD (2018) – DLACZEGO WARTO?

Polecam Bodyguarda z całego serduszka  – do ostatniej chwili mocno trzyma w napięciu, tak bardzo, że nie chcesz nawet wstać, aby zrobić sobie więcej gorącej herbaty. Choć wróć – z tą herbatą to bym jednak uważała, zwłaszcza w ostatnim odcinku, bo jeszcze wylejesz! Jednak zdecydowanie nie zmienia to faktu, że warto „Bodyguarda” umieścić na liście pt. „seriale na zimowe wieczory – do obejrzenia jak najszybciej!”.

PS. Fani Gry o Tron na pewno się ucieszą z doboru aktorów – głównego bohatera gra Richard Madden, a więc Rob Stark (tak, Luby sprzedał mi tę informację, bo GoT mi akurat nie podeszła).najlepsze seriale na zimowe wieczory - co obejrzeć w grudniu

4 SERIALE NA ZIMOWE WIECZORY, KTÓRE ROZGRZEWAJĄ SERDUSZKA LEPIEJ NIŻ GORĄCA HERBATA – PODSUMOWANIE

To chyba już wszystkie seriale na zimowe wieczory na dziś. Jak widać, pojawiło się tutaj więcej kryminałów, niż lekkich pozycji. To dlatego, że przeważnie kryminały wciągają swoją zagadką bardziej, pochłaniając przez to dużo wolnego czasu, którego jednak więcej mamy właśnie w zimowe wieczory.  W końcu gdy na dworze szaro, buro i ponuro, to czy może być coś lepszego niż kocyk, herbata i seriale na zimowe wieczory? Jednakże, jeśli czujesz niedosyt, to zawsze możesz zajrzeć też do wiosennych polecajek, sprawdzić pierwszy polski serial na Netflixie – „1983” lub sięgnąć po starych, dobrych Przyjaciół!

Daj mi też znać jakie seriale na zimowe wieczory polecasz Ty! I co wtedy najchętniej oglądasz? Chętnie poznam coś nowego!