dziewczyny chcą się zabawić, serce umiera ostatnie, niebo nad pustynią - recenzje książek

Dziewczyny chcą się zabawić i przygody w Egipcie – 3 książki, które ostatnio przeczytałam

Dziś będzie krótko szybko i na temat. Mianowicie – czas na kolejne trzy ostatnio przeczytane książki! Tym razem, chyba wyjątkowo, wszystkie trzy są godne polecenia, a zarazem bardzo zróżnicowane. Pierwsza z nich – „Dziewczyny chcą się zabawić” – jest ciężka i mocna, natomiast druga – skomplikowana. Z kolei trzecia to obyczajówka napisana lekkim językiem,. Jednakże każda z nich zasługuje na uwagę. Tak więc nie przedłużając – zaczynamy!

DZIEWCZYNY CHCĄ SIĘ ZABAWIĆ, SERCE UMIERA OSTATNIE I PRZYGODY W EGIPCIE

1. „DZIEWCZYNY CHCĄ SIĘ ZABAWIĆ” I. SZOLC, A. MICHALEWSKA

Rany, ale to było dobre! A jednocześnie momentami tak mocne, tak smutne. Przeważnie czytam książki, żeby się lepiej poczuć, poprawić sobie humor itd., a ta książka początkowo zadziałała zupełnie na odwrót, wprawiając mnie w głęboki smutek. Zaczęłam zastanawiać się, co kiedyś będzie ze mną – kto będzie mieszkał w moim mieszkaniu, jak potoczy się moje życie, czy je „przegram”? Przecież już teraz czasem mam takie wrażenie. Czy podejmę dobre wybory? Czy kiedyś, mając 90 lat, będę zadowolona z życia? Czy raczej będę jak ta staruszka, którą spotkałam przed Świętami w sklepie? Chodząca o lasce, opierając się o wózeczek, która drepta tak kruchym krokiem, jakby zaraz miała się połamać i opowiadająca mi o swoich przejściach z rana?

Jednocześnie, czytając „Dziewczyny chcą się zabawić” uświadomiłam sobie jakie mam szczęście, że urodziłam się w czasach, gdy pracy jest pod dostatkiem, towarów w sklepie też i nie muszę się martwić milicją. Bohaterki „Dziewczyny chcą się zabawić” niestety tego szczęścia nie miały.

Co mogę powiedzieć więcej? Cóż, właściwie „Dziewczyny chcą się zabawić” zaczyna się powoli, smutno, dziwnie, a jednak im dłużej czytasz, tym bardziej wciągasz się w ten klimat. Wówczas masz gdzieś nawet licencjat, bo czujesz, że w takiej chwili się i tak nie skupisz. Dlatego polecam ją każdemu! W końcu to cudowna, wielowątkowa historia o Łodzi, dzięki której nabrałam apetytu na wyprawę do tego miasta i znów odzyskałam wiarę w polskich twórców.

dziewczyny chcą się zabawić, serce umiera ostatnie, niebo nad pustynią - recenzje książek

2. „SERCE UMIERA OSTATNIE” – M. ATWOOD

Książka „Serce umiera ostatnie”  było moim pierwszym spotkaniem z twórczością Margaret Atwood. I tak, wiem – napisała ponoć świetną „Opowieść Podręcznej”, ale na tę chwilę trochę bałam się do tego zajrzeć i postanowiłam zacząć od czegoś lżejszego. I wiecie co? Nie rozczarowałam się!

Sam pomysł na książkę jest świetny, sposób pisania też, podobnie jak fabuła i właściwie to nie mam się za bardzo do czego przyczepić. No dobra – jedynie czasem wolałabym, żeby akcja toczyła się trochę szybciej, ale to by było na tyle. Natomiast, aby opisać o czym dokładnie książka jest, musiałabym chyba poświęcić cały post, więc  podlinkuję tylko do opisu na lubimy czytać tutaj i podsumuję „Serce umiera ostatnie” jako bardzo oryginalne i zdecydowanie warte przeczytania.

serce umiera ostatnie, dziewczyny chcą się zabawić - recenzja

3. „NIEBO NAD PUSTYNIĄ” – A. ZGIERUN-ŁACINA

W książce „Niebo nad pustynią”, pod płaszczykiem lekkiej obyczajówki, Anna Łacina przemyca tak naprawdę tematy trudne, bolesne i wcale nie typowo „nastoletnie”. Mamy tutaj styczność między innymi z wiktymizacją ofiar, tematyką uzależnień od gier, problemami z zaufaniem w rodzinie, a nawet ciężką chorobą. To wszystko dzieje się w sielskim klimacie wakacji all inlusive w Egipcie, w których na ferie wylądowała rodzina Damiana, jego koleżanki Anastazji oraz Klara z babcią.

Nie brakuje tutaj wielu przygód, długich rozmów na plaży, a nawet szczypty romansu.  Mamy tam też wiele wątków, a to wszystko poprowadzone idealnie, krok po kroku wciągając czytelnika w fabułę coraz mocniej i mocniej. Postacie przedstawiono z wielu stron, przez co są naturalne i interesujące, tak samo jak oryginalna fabuła, która zapada w pamięć na dłużej.  Poza tym, gdy za oknem szaro i zimno, można chociaż w wyobraźni przenieść się do ciepłych krajów. I dlatego właśnie uważam, że „Niebo nad pustynią” to książka w sam raz na chłodne zimowe wieczory. Polecam!

niebo nad pustynią - recenzja ksiażki polskiej autorki oraz powieści dziewczyny chcą się zabawić, serce umiera ostatnie

DZIEWCZYNY CHCĄ SIĘ ZABAWIĆ, SERCE UMIERA OSTATNIE I PRZYGODY W EGIPCIE – PODSUMOWANIE

Na dziś to już wszystko, a tymczasem ja lecę pochłaniać kolejne ciekawe książki. Na 2019 rok mam już całą listę, a po pierwszej przeczytanej pozycji – „Z nienawiści do kobiet” – wnioskuję, że będzie się działo. No i poza tym muszę wykorzystać ostatnie chwile przed sesją, która już powoli zbliża się wielkimi krokami.

A Wy? Co czytacie?