jak przetrwać na studiach i nie zwariować- 25 wskazówek dla studentów

Jak przetrwać na studiach i nie zwariować? 25 wskazówek dla studentów I roku cz. 1

„Jak przetrwać na studiach? Jak notować? Jak pisać maile do wykładowców? O czym pamiętać? Czym się różnią egzaminy od sprawdzianów? Co to tydzień A i B? Co będzie jak nie zdam?” – zastanawiałam się parę lat temu, gdy dopiero rozpoczynałam pierwszy rok studiów. Wówczas, jako żółtodziób, byłam tym wszystkim nieźle przerażona! Natomiast teraz, gdy już wiem jak przetrwać i nie zwariować, postanowiłam nie być jędzą i podzielić się wiedzą z młodszymi kolegami.  W końcu sama pamiętam jak to było!

JAK PRZETRWAĆ NA STUDIACH I NIE ZWARIOWAĆ? CZ.1  

1. ZDOBĄDŹ INFORMACJE OD STARSZYCH ROCZNIKÓW

Na którego profesora trzeba uważać? Do kogo absolutnie nie należy się spóźniać? Czym grozi nadmiar nieobecności u danych prowadzących? Jak się nadrabia ćwiczenia? Komu lepiej nie podpaść? Jakie egzaminy są szczególnie trudne? Z kim można negocjować, a z kim lepiej nawet nie próbować? Tego wszystkiego warto się dowiedzieć od starszych roczników. Nie mówiąc już o tym, że może jak się ładnie uśmiechniesz to ktoś podzieli się notatkami z zeszłych lat, czy też starymi arkuszami egzaminacyjnymi. A chyba wiesz, że te podczas nauki do egzaminów w sesji, te mogą być na wagę złota?

2. OGARNIJ, JAK NAPISAĆ E-MAIL DO WYKŁADOWCY

Nie raz i nie dwa, zdarzy się, że będziesz musiał napisać e-mail do wykładowcy.  I warto byś wiedział jak to zrobić i nie popełnił przy tym „faux pa”. Jeżeli chcesz przetrwać na studiach, to przede wszystkim, zapomnij o formie „Dzień dobry Panie Profesorze”, „Dobry wieczór Panie Doktorze”, „Witam”. Tutaj korzystamy przede wszystkim wyrażenia „Szanowny Panie”, „Szanowna Pani”.  Do tego na końcu dodajemy tytuł naukowy tej osoby, więc ostatecznie wygląda to tak:

  • Szanowny Panie Profesorze / Szanowna Pani Profesor
  • Szanowny Panie Doktorze / Szanowna Pani Doktor
  • Szanowny Panie Magistrze /Szanowna Pani Magister

Poza tym, przed wysłaniem e-maila do wykładowcy należy sprawdzić jego poprawność ortograficzną (na Gmailu można to zrobić klikając na opcję „sprawdź tekst”). Całość kończymy pozdrowieniem odbiorcy. Jednak wystrzegamy się przy tym formy „pozdrawiam” i „pozdrawiam serdecznie, która w e-mailu do wykładowcy jest raczej niestosowna. Zamiast tego piszemy:

  • z poważaniem
  • z wyrazami szacunku
  • łączę wyrazy szacunku

Do tego pamiętamy jeszcze o napisaniu z którego roku, kierunku i trybu jesteśmy oraz w sprawie jakiego przedmiotu piszemy.

Jak napisać e-mail do wykładowcy - szanowny panie profesorze doktorze magistrze

3. ZNAJDŹ MIĘDZYWYDZIAŁOWĄ GRUPĘ UCZELNI NA FEJSIE

To prawdziwa skarbnica wiedzy! Tam tez możesz dowiedzieć się czegoś o wykładowcach i ich sposobach sprawdzania wiedzy. Warto też dopytać, do którego promotora warto się zapisać, na co uważać na egzaminach z danym prowadzącym itp. Ta wiedza na pewno pomoże Ci przetrwać na studiach!

4. REJESTRACJA NA PRZEDMIOTY NA USOSIE

Tutaj piszę bardziej z doświadczenia znajomych, niż własnych przeżyć, bo na całe szczęście na naszym wydziale na przedmioty na usosie* się nie rejestruje. Nawet zapisy na w-f, języki obce lub wybór promotora jest załatwiany osobiście, staropolską metodą, czyli „przyjdź i wpisz się na listę”. Jednak z opowiadań znajomych wiem, że u nich trzeba to robić przez usosa, co więcej – trzeba być przy tym bardzo szybkim, bo liczba miejsc jest ograniczona. Tym sposobem np. moja koleżanka wylądowała na niemieckim zamiast na angielskim.  Dlatego warto zapisać sobie datę rejestracji, uważnie przeczytać informacje o niej i upewnić się, że będziesz miał wtedy dostęp do Internetu. Z drugiej strony, jeżeli  boisz się, że nie ogarniesz, to zawsze możesz spróbować poprosić starszego kolegę o pomoc.

5. SPRÓBUJ MIESZKAĆ W AKADEMIKU LUB WYNAJMIJ MIESZKANIE ZE ZNAJOMYMI

Bo raz, że zaznasz dużo więcej dorosłości niż w domu, a dwa, że przynajmniej będziesz miał gdzie wrócić podczas okienek w planie. Poza tym, długotrwałe dojazdy na studia mogą być strasznie wyczerpujące. Na moich pierwszych studiach musiałam dojeżdżać i mając na 8, wychodziłam z domu o 5:50. Jeszcze pół biedy, gdy wcześnie kończyłam, ale kiedy zaczynałam o 8, a później kończyłam o 17, przez co w domu lądowałam koło 19, to byłam tak padnięta, że nie miałam już sił na cokolwiek. Natomiast obecnie mam na uczelnię zaledwie parę minut, dzięki czemu mogę robić dwa kierunki i znów się wysypiam.

6. JAK EFEKTYWNIE NOTOWAĆ?

Jeśli chcesz przetrwać na studiach – musisz efektywnie notować. Niektórzy studenci notują w zeszytach podzielonych na kilka segmentów, natomiast inni korzystają z kartek wpinanych później do segregatora. Ważny jest też sposób notowania, tak, by wszystko było przejrzyste, czytelne a przez to łatwe do nauczenia. W tym celu można pisać od myślników, czy tez kropek, tworzyć mapy myśli, notować metodą Cornella, czy też pisać pod koniec zajęć krótkie podsumowania z paroma najważniejszymi informacjami. Fajną opcją jest też notowanie na komputerze – wtedy można się nawet podzielić obecnością na wykładach, bo przecież z pisma komputerowego już każdy się rozczyta. Poza tym, w przypadku gdy prowadzący korzysta na zajęciach z prezentacji, warto zapytać, czy wyśle ją studentom na maila. Dzięki temu na wykładzie będziesz mógł zająć się słuchaniem i notowaniem dodatkowych informacji.

7. SPRAWDŹ, CZY NA WYDZIALE JEST PODZIAŁ NA TYDZIEŃ „A” I „B”

U mnie na szczęście to nie funkcjonuje, ale wiem, że na wielu wydziałach taki podział funkcjonuje. Wówczas plany się różnią. To oznacza, że np. w tygodniu „A” macie pod rząd wykład, ćwiczenia, wykład ćwiczenia, natomiast  w tygodniu B – wykład, okienko, okienko, ćwiczenia.

8. ZNAJDŹ TANIE KSERO

Mówi się że studia dzienne są bezpłatne. I oficjalnie tak jest, jednak nieoficjalnie mogę Ci obiecać, że (przynajmniej na studiach humanistycznych) wydasz majątek na ksero. Zdarza się, że na zajęcia trzeba skserować jakiś dokument, a czasem coś trzeba wydrukować w domu i jak zapomnisz, to potem kserujesz od kolegi. Nie mówiąc już o sytuacji, gdy mieszkasz w akademiku i nie masz do dyspozycji drukarki, a potrzebujesz wydrukować  pracę zaliczeniową, żeby przetrwać na studiach– wówczas tanie ksero jest na wagę złota!

9. NIE ODPUSZCZAJ ĆWICZEŃ BEZ POWODU

Przeważnie wykłady są nieobowiązkowe, natomiast ćwiczenia już tak. Co więcej, często na ćwiczeniach możesz mieć tylko jedną nieobecność, natomiast każdą kolejną musisz już odpracować, żeby przetrwać na studiach. „Jak odpracować?” – zapytasz. No cóż, to już zależy od prowadzącego. Przykładowo, u jednego będziesz musiał sam ogarnąć materiał i zdać to na dyżurze (który paradoksalnie może być w trakcie innych zajęć i masz kolejne zaległości), a u innego zrobić prezentację, czy też napisać pracę. Warto też ogarnąć, jak wygląda sprawa ze zwolnieniami lekarskimi, bo niektórzy prowadzący pozwalają na 1 nieobecność bez usprawiedliwienia i respektują zwolnienia lekarskie, a inni zakładają, że macie dozwoloną jedną nieobecność z dowolnego powodu. Dlatego, jeżeli chcesz przetrwać na studiach, zaufaj mi – naprawdę nie warto opuszczać ćwiczeń, bo „nie chce mi się wstać”.

10. ZNAJDŹ DRUGĄ OSOBĘ DO PREZENTACJI

Na ćwiczeniach na studiach, przynajmniej u mnie, bardzo często na zaliczenie wykonuje się prezentację w parach. Do tego przeważnie terminy tych prezentacji zaklepuje się na jednych z pierwszych zajęć, dlatego dobrze już wtedy dogadać się z kimś i szybko zgarnąć początkowe terminy. Jednocześnie zadbaj o to, by Twój znajomy, był nie tylko idealnym kompanem „do tańca”, ale i do pracy, byście nie musieli potem robić wszystkiego na ostatni moment lub żebyś nie odwalał za kogoś roboty, pod którą on się tylko podpisze.

11. BIERZ PIERWSZE TERMINY PREZENTACJI

A skoro już o prezentacjach mowa, to jak pisałam wyżej – postaraj się zgarnąć jedne z pierwszych terminów. Wszystko po to, by potem nie musieć robić prezentacji tuż przed sesją, gdy roboty jest po uszy, a czasu dużo, dużo mniej niż na początku semestru.

12. NIE ZOSTAWIAJ PROJEKTÓW NA OSTATNI DZIEŃ

Ta sama zasada tyczy się wszelkich projektów. Bo choć termin ich oddania może być dopiero pod koniec semestru, to jednak ten czas szybko zleci. I potem obudzisz się na sam koniec  ze świadomością, że aby przetrwać na studiach, musisz zrobić ich jeszcze kilka, a tutaj czasu już nie ma. I choć na niektórych ta presja czasu działa motywująco, to jednak ja proszę, żebyś sobie nie dokładał dodatkowych stresów. Nie warto!

Jak przetrwać na studiach i nie zwariować - 25 wskazówek dla studentów I roku

 JAK PRZETRWAĆ NA STUDIACH I NIE ZWARIOWAĆ? 25 WSKAZÓWEK  DLA STUDENTÓW I ROKU CZ.1

Dziś podzieliłam się tutaj pierwszą częścią wskazówek dla studentów I roku. Jak widzisz – na razie jest ich tylko 12, ale spokojnie – już wkrótce pojawi się druga część wpisu z kolejnymi radami i wtedy ten link będzie aktywny: Jak przeżyć na studiach? 25 wskazówek dla studentów I roku cz. 2.

I jak – rozwiałam trochę Twoje wątpliwości odnośnie studiów? Któraś wskazówka najbardziej się przydała albo Cię zaskoczyła? A może już skończyłeś studia i chcesz coś dodać od siebie? Daj mi znać w komentarzu!


*- USOS to Uniwersytecki System Obsługi Studiów. Znajdziesz tam swoje oceny, wykaz przedmiotów na które musisz uczęszczać wraz z ich opisem i liczbą godzin wykładów i ćwiczeń, informacje o zaliczeniach, przyznaniu akademika lub stypendium itd.